Kilka dni temu na zaproszenie firmy Stilnovisti odwiedził Polskę Charles Maclean, jeden z najwybitniejszych znawców i krytyków whisky. Podczas trzydniowej podróży dzielił się swoją wiedzą i prognozami na temat rynku whisky w Polsce i na świecie.
Konsumpcja whisky w naszym kraju się zwiększa. Jesteśmy na 17 miejscu w Europie pod względem spożycia tego trunku na głowę. Szacuje się, że pełnoletni Polak wypił w 2013 r. trochę ponad 0,5 l. tego trunku. Dla porównania wódki spożył w tym czasie ok. 8,4 l. Według prognoz The International Wine & Spirit Research w Polsce będziemy mieli do czynienia z rocznym 8-proc. wzrostem spożycia tego trunku przez kolejne 5 lat. Już teraz potencjał polskiego rynku whisky jest dostrzegany w Szkocji.
W ostatnim raporcie Scotch Whisky Association, stowarzyszeniu producentów szkockiej whisky, Polska znalazła się w pierwszej dwudziestce największych odbiorców szkockiej pod względem ilości kupowanego trunku. Potencjał polskiego rynku zaczął dostrzegać również dom aukcyjny Bonhams, który zaczął umieszczać wyceny sprzedawanych przez siebie butelek whisky również w złotych. Potwierdza tą tendencję także Charles Maclean jeden z najwybitniejszych krytyków whisky, który niedawno na zaproszenie firmy Stilnovisti odwiedził Polskę.
– Whisky to trunek dla dojrzałego konsumenta. Przyczyn wzrostu zainteresowania whisky w Polsce można szukać przede wszystkim w zmianie stylu życia. Drugim czynnikiem jest wzrost zamożności Polaków, a także zwiększenie dostępności whisky na polskim rynku. – mówi Charles Maclean. Polacy zaczynają pić nie tylko popularną blended whisky, ale także single Malty, które są bardzo zróżnicowane jeśli chodzi o smaki i aromaty. – dodaje.
Whisky Blended wciąż króluje na rynku. Aż 82 proc. whisky single malt wykorzystuje się w produkcji trunku zmieszanego.

-Dopiero w 1963 roku niewielka firma Glen Grant zaczęła zmieniać proporcje sprzedaży i w latach 70. zyskała naśladowców. W latach 80., w czasach kryzysu, na rynku było stanowczo za dużo whisky. Ze względu na brak popytu zamykano małe destylarnie. W 1988 roku Diageo wystartowała z single malt na większą skalę. To był strzał w dziesiątkę. Ten sukces pomógł również whisky blended. – tłumaczy Charles Maclean.

Na fali popularności whisky otwierają się kolejne destylarnie. Również polscy producenci próbują wejść na ten rynek. Deklarują, że do produkcji będą używać nowych dębowych beczek

– Polskie destylarnie mają szansę przyciągnąć ludzi, którzy interesują się whisky. To oni kupią pierwszą butelkę. Czy kupią następną ? To zależy od tego, co będzie w tej pierwszej. – mówi Charles Maclean. Nie chcę niczego przesądzać, ale wydaje mi się, że z uwagi na użycie nowych beczek polska whisky będzie bardziej podobna do burbona niż do szkockiej. – dodaje.

Whisky pochodząca z jednej beczki nazywana jest single cask. Whisky zabutelkowana z jednej beczki nie jest rozcieńczana, a jej moc może oscylować w granicach 60%. W najbardziej popularnych beczkach może pomieścić się 195-250 litrów alkoholu. Takie beczki można kupować w celach inwestycyjnych. Potencjał inwestycji można ocenić poprzez porównanie kosztu zakupu beczki 2-3 lata temu, a ceną obecną. Jeszcze niedawno beczki 3-4 letnie kosztowały 1300-1400 GBP, dzisiaj to koszt ok. 2000 GBP.
– Tworząc portfele dla naszych klientów skupiamy się na beczkach whisky Single Malt, która jest trunkiem najwyższej jakości. Na jej bazie powstaje whisky blended (mieszanka whisky single Malt i innych destylatów). Whisky blended jest produktem skierowanym do klienta masowego (z reguły kosztuje kilkadziesiąt złotych za butelkę), co zapewnia inwestycji płynność. Single Malt musi stanowić zgodnie z brytyjskimi przepisami w whisky blended pewien procent zawartości (min. 15% zawartości).– mówi Krzysztof Maruszewski, prezes firmy Stilnovisti, najstarszej w Europie środkowo-wschodniej firmy zajmującej się wine bankingiem. .

Według specjalistów z firmy International Wine & Spirit Research globalna konsumpcja whisky wzrośnie o około 12 procent między 2012 a 2016, co oznacza tempo wzrostu ponad dwa razy wyższe niż w przypadku innych kategorii alkoholi mocnych. To pozwala szczególnie pozytywnie myśleć o inwestycji w „płynne złoto”.

Dodatkowe informacje:
Charles Maclean
Charles MacLean to pisarz, który specjalizuje się w szkockiej whisky, o której jak dotąd napisał dziesięć książek, w tym podstawowe dzieło poświęcone markom whisky pt. Scotch Whisky oraz znaną książkę poświęconą szlachetnym gatunkom zatytułowaną Malt Whisky. Obie znalazły się na krótkiej liście książek nominowanych do Nagrody Glenfiddich.
Występuje jako konsultant przemysłu whisky w różnych sprawach, i w ciągu ostatnich 20 lat napisał liczne materiały promocyjne dla wszystkich wiodących firm i marek. Jest także Konsultantem ds. Whisky w Domu Aukcyjnym Bonhams. W 1992 roku uzyskał tytuł Keeper of the Quaich za „długoletnie zasługi dla szkockiej whisky”, a w październiku 2009 spotkał go rzadki zaszczyt, gdy został wybrany jako Master of the Quaich, co stanowi najwyższe wyróżnienie w przemyśle.
Krzysztof Maruszewski
Krzysztof Maruszewski to biznesmen specjalizujący się w tzw. inwestycjach alternatywnych. Jest założycielem i prezesem Stilnovisti Investments S.A., firmy od 2006 r. prowadzącej dla swoich klientów inwestycje przede wszystkim na rynku wina, whisky i sztuki. Krzysztof Maruszewski ma doświadczenie w zarządzaniu aktywami opartymi o alkohole w wysokości ponad 130 mln zł i jest najbardziej doświadczonym fund managerem na rynku alkoholi w Europie środkowej. Prywatnie jest kolekcjonerem dzieł sztuki.