W środę, 1 października br., delegacja polskich i chilijskich władz państwowych oraz samorządowych, jak również przedstawiciele KGHM Polska Miedź SA, wzięli udział w uroczystej inauguracji kopalni Sierra Gorda. Kopalnia, która nosi imię Ignacego Domeyki – na cześć wybitnego polskiego geologa, jest modelowym przykładem wykorzystania potencjału inwestycyjnego Chile.
Projekt inwestycyjny w Sierra Gorda stanowi nowy rozdział w gospodarczych relacjach między Polską a Chile. Chilijska kopalnia miedzi to największa jak do tej pory zagraniczna inwestycja polskiej firmy. Tradycyjnie, najwięcej inwestycji w Chile przyciągają surowce – przede wszystkim miedź. Jednak Chile jest atrakcyjnym rynkiem do inwestycji w wielu różnych obszarach, nie tylko w sektorze górniczym.
– Nasz kraj umocnił się w ostatnich latach w gronie liderów przyciągających kapitał zagraniczny. Zawdzięczamy taką pozycję stabilnym instytucjom, przemyślanej i długoterminowej polityce gospodarczej, sprawnie funkcjonującemu prawu, transparentności oraz szerokiej ofercie biznesowej. Projekt KGHM dowodzi, że Chile to dobre miejsce do inwestowania. W Comité de Inversiones Extranjeras (Komitet Inwestycji Zagranicznych) wierzymy, iż ta inwestycja otworzy Chile na kolejne projekty z udziałem polskiego kapitału. Nasz rynek oferuje konkretne szanse inwestycyjne w wielu sektorach, polskie firmy są mile widziane w naszym kraju, a ProChile oraz Comité de Inversiones Extranjeras służą pomocą i są przygotowane na przedstawianie możliwości, jakie oferuje Chile – powiedział Jorge Pizarro Cristi, wiceprezes zarządzający Comité de Inversiones Extranjeras (CIE Chile).
Chile należy do jednych z najbardziej konkurencyjnych gospodarek świata. Od kilku lat można obserwować, jak chilijski boom gospodarczy przyciąga coraz więcej bezpośrednich inwestycji zagranicznych. W Chile ulokowało już swój kapitał ponad 4000 inwestorów z całego świata. Sukcesywnie rosną też wskaźniki wzajemnych obrotów handlowych pomiędzy Polską a Chile – wartość eksportu z Chile do Polski wynosi niemal 258 milionów USD. Tajemnica chilijskiego sukcesu gospodarczego nie wynika tylko z liberalnych rozwiązań biznesowych i otwartości na zagranicznych inwestorów. Dużą rolę odgrywa tu także rozwinięty sektor finansowy oraz rozsądna polityka pieniężna.
Do inwestowania zachęca miedzy innymi chilijski przemysł energetyczny. W roku 2013 produkcja energetyczna Chile wyniosła 68.050 GW, a więc o 3,8% więcej niż w roku poprzednim. 26,6% całości tej produkcji stanowiła energia hydroelektryczna, 46,4% – węglowa, 16,6% – gazowa, 4,1% – diesel, a inne źródła odnawialne – 6,3%. Impuls dla inwestycji w infrastrukturę energetyczną daje przede wszystkim promocja niekonwencjonalnych źródeł energii, obniżenie cen, konkurencyjność i dywersyfikacja rynku, a także nowe projekty, których celem jest zaspokojenie wciąż rosnących potrzeb na energię. W prognozach na lata 2014 – 2025 szczególnie wyraźny staje się popyt na energię pochodzącą ze źródeł odnawialnych, który ma wzrosnąć aż o 45%. Uwagę kapitału zagranicznego przyciągają również możliwości inwestowania w rozbudowę i usprawnienie sektora portowego, połączeń morskich, systemów łączności, a także infrastruktury drogowej, rekreacyjnej i socjalnej.
Na rozwój chilijskiej gospodarki ogromny wpływ ma także eksport żywności, który w roku 2013 wyniósł ponad 15 miliardów dolarów. Produkty spożywcze obejmują niemal 20% chilijskiego eksportu, a 7,9% chilijskiego PKB pochodzi właśnie z tego źródła. Chile słynie z doskonałych warunków klimatycznych i glebowych, które czynią ten kraj producentem i eksporterem światowej klasy. Geograficzna specyfika kraju, który rozciąga się przez prawie wszystkie strefy klimatyczne, daje niespotykane gdzie indziej możliwości uprawy, hodowli i połowów. Przewaga Chile wśród producentów żywności wynika również ze zrównoważonego wykorzystania zasobów naturalnych oraz nowoczesnych metod produkcji i przetwórstwa. Obecnie Chile plasuje się na 17. miejscu na świecie pod względem eksportu produktów spożywczych, z perspektywą wejścia do czołowej dziesiątki w ciągu najbliższych lat. Chile to niekwestionowany lider światowego eksportu suszonych, świeżych i mrożonych owoców. Sektor owocowy to ponad 330 tysięcy hektarów nasadzeń w całym kraju. Chilijskimi hitami eksportowymi są winogrona, jabłka, kiwi, awokado, śliwki, jagody i czereśnie. Chile to także ósmy producent wina na świecie – rocznie wytwarza się tu 1,28 miliarda litrów tego trunku. Natomiast na polskim rynku to Chile jest niekwestionowanym liderem eksportu wśród producentów win z „Nowego Świata”. Na specjalną uwagę zasługuje tu produkcja win kategorii Premium, które cieszą się uznaniem najbardziej wymagających sommelierów oraz konsumentów. Chile jest też liczącym się producentem ryb i owoców morza, a także produktów mleczarskich i mięsa. Będąc światowym wiceliderem produkcji łososia, wytwarza aż 792.000 ton tej ryby rocznie, co daje 27% produkcji globalnej.
– Mogę powiedzieć, iż Chile stało się naturalnym kierunkiem dla zagranicznych inwestycji. Świadczy o tym chociażby raport Światowego Forum Ekonomicznego, który daje Chile 34. miejsce wśród 148 gospodarek światowych pod względem konkurencyjności globalnej w latach 2013 – 2014. Warto zaznaczyć, że to najlepszy wynik w Ameryce Łacińskiej. Inwestorzy doceniają w Chile przede wszystkim dynamikę wzrostu gospodarczego, ale zwracają też uwagę na optymistyczne wskaźniki ekonomiczne, przyjazną kulturę biznesu, prężnie rozwijający się eksport, niskie zadłużenie i stabilność makroekonomiczną naszego kraju. Dzięki tym czynnikom, Chile cieszy się opinią dobrego partnera w biznesie, który promuje wolny handel i aktywnie poszukuje współpracy międzynarodowej – powiedział Felipe Gajardo Borquez, dyrektor Biura Handlowego ProChile w Polsce.