Kosmetyki, suplementy diety a także sprzęt AGD – to najczęściej wybierane produkty w sprzedaży bezpośredniej. W zeszłym roku łączna liczba transakcji dla całej branży wzrosła o około milion do poziomu 37 mln, z czego 87,5% zostało zrealizowanych w sprzedaży indywidualnej, a 10% w sprzedaży grupowej podczas prezentacji organizowanych na życzenie i w domach konsumentów.

– Od kilkunastu lat sprzedaż bezpośrednia rozwija się stabilnie. Co roku notujemy wzrosty od 2 do 5 proc. Taki 5 proc. wzrost mieliśmy w ubiegłym roku. Obroty ogólne wyniosły ponad 3 mld 150 mln złotych. Z branżą współpracuje prawie milion osób, czyli o 3 proc. więcej w stosunku do roku poprzedniego – mówi newsrm.tv Mirosław Luboń, dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej.

Łączna liczba transakcji dla całej branży wzrosła o około milion do poziomu 37 mln, z czego 87,5% zostało zrealizowanych w sprzedaży indywidualnej, a 10% w sprzedaży grupowej podczas prezentacji organizowanych na życzenie i w domach konsumentów.

Największą kategorię sprzedawanych produktów stanowią, jak co roku, kosmetyki z 60% udziałem. Na kolejnych pozycjach uplasowały się suplementy diety oraz sprzęt AGD z udziałem na poziomie 11%. Znaczący wzrost obserwujemy w sprzedaży usług telekomunikacyjnych i energii z 2% w 2015 roku do 9% w roku 2016.

Problemem dla branży jest tzw. „czarny PR”, czyli nieuczciwe firmy, które za wszelką cenę próbują sprzedać swoje produkty. – Ich udział w ogólnych obrotach szacowany jest na ok. 5 proc. Są one widoczne ponieważ stosują nieuczciwe praktyki rynkowe, oszukańcze. Swoje działania kierują najczęściej do starszych osób. Firmy rzetelne respektują wszystkie przepisy konsumenckie i mało tego w Polskim Stowarzyszeniu Sprzedaży Bezpośredniej mamy własny kodeks etyczny. Jego przepisy dają więcej praw i możliwości konsumentom niż obowiązujące regulacje prawne – wyjaśnia Mirosław Luboń.

Eksperci szacują, że branża cały czas będzie się rozwijać w tempie d 2 do 5 proc. rocznie.