Bardzo często zdarza się tak, że godzinami przeszukujemy katalogi ogłoszeń nieruchomości, a po wybraniu tych najbardziej interesujących, okazuje się, że zostały one dodane przez biura pośrednictwa. Owszem, jeśli nie czujemy się na siłach samodzielnie dokonać transakcji oraz nie znamy prawa mieszkaniowego, warto skorzystać z usług takich pośrednictw. Pamiętać jednak należy, że wiąże się to z bardzo wysoką prowizją, jaką przyjdzie nam zapłacić za te usługi.

okolica.pl1

Dlaczego okolica.pl

Serwis ogłoszeń mieszkaniowych okolica.pl przeznaczony jest dla osób, które nie chcą korzystać z pomocy biur nieruchomości. Wszystkie ogłoszenia są tutaj umieszczane bezpośrednio przez właścicieli, a dodawanie ich jest dodatkowo bezpłatne. Dzięki temu portal stał się chętnie odwiedzanym miejscem przez wszystkich chcących kupić bądź sprzedać czy wynająć mieszkanie, dom, działkę, gospodarstwo czy lokal użytkowy, a nawet garaż.

Szybkość i wygoda

Wiadomo, że obecnie żyje się szybko. Nie dysponujemy wolnymi godzinami, podczas których będziemy mogli przeszukiwać setki ogłoszeń, aby móc z nich wybrać te, które spełniają nasze oczekiwania. Twórcy serwisu okolica.pl wychodzą nam naprzeciw. Dzięki dostępnym filtrom, możemy wyszukać tylko te ogłoszenia, które nas naprawdę interesują. Dodatkowym udogodnieniem jest funkcja „nie pokazuj więcej”, umożliwiająca wyeliminowanie ofert, które już raz przejrzeliśmy i odrzuciliśmy. Po ponownym zalogowaniu, nieruchomości nie będą już widoczne na naszej liście wyszukiwania, dzięki czemu nie będziemy analizować dwukrotnie tych samych ogłoszeń. Czas oszczędzamy również dzięki obowiązkowi ujawnienia położenia nieruchomości. Przy każdym ogłoszeniu na okolica.pl znajduje się dokładna lokalizacja, wraz z numerem budynku. Dzięki temu, możemy łatwo sprawdzić, gdzie znajduje się nieruchomość oraz jak wygląda jej sąsiedztwo. Jeśli okolica nie spełnia naszych oczekiwań (w pobliżu znajdują się trasy szybkiego ruchu, jest głośno i brudno, a pobliscy mieszkańcy nie wzbudzają naszego zaufania), nie stracimy czasu ani własnego, ani ogłoszeniodawcy – po prostu pominiemy oglądanie takiej nieruchomości.