W Polsce zaledwie jeden burzowy weekend potrafi przynieść ogromne straty. Jak poinformowała Państwowa Straż Pożarna w dniach 18-21 lipca 2015 r. w całym kraju wiatr zerwał lub uszkodził dachy na 1200 budynkach, w tym na 700 budynkach mieszkalnych[1]. W efekcie wiele rodzin pozostaje bez dachu nad głową i jest zmuszonych do znalezienia zastępczego miejsca zamieszkania. Na rynku istnieją już jednak rozwiązania umożliwiające naprawę dachu nawet przy niekorzystnych warunkach pogody.

Uwarunkowania atmosferyczne mogą doprowadzić do wielu strat finansowych. Kwestia ta wydaje się być niezwykle ważna w polskim klimacie, gdzie co roku zima zaskakuje kierowców, a deszczowe lato pozostawia po sobie zalane domy i zerwane dachy. Dla rodzin, które tracą dach nad głową nowe lokum stanowi tylko tymczasowe rozwiązanie sytuacji. Poszkodowanym zależy na jak najszybszym powrocie do swojego domu, jednak w przypadku braku poprawy pogody, często jest to utrudnione.

foto_dachW Polsce najczęściej wykorzystywaną formą zabezpieczenia zniszczonych domów przed zalaniem jest gruba foliowa plandeka. Nie pozwala ona jednak na prowadzenie napraw dachów. W takich krajach jak Niemcy, Szwecja, Norwegia, Holandia czy Francja od dłuższego czasu stosuje się rozwiązania, które umożliwiają natychmiastowe wykonanie prac, bez względu na warunki pogodowe. Tymczasowe konstrukcje dachowe są w stanie zastąpić zwykły dach i na czas naprawy zabezpieczyć budynek przed niekorzystnymi warunkami pogody.

Na polskim rynku system tymczasowych konstrukcji dachowych wdrożyła spółka Layher. W ofercie firmy znajduje się kilka rodzajów takich zastępczych dachów, które wytrzymują obciążenie śniegiem do 0,61 kN/m2 oraz ssanie wiatru do 0,19 kN/m2. W Polsce jest to jedyne tak innowacyjne rozwiązanie umożliwiające terminowe wykonanie prac, nawet przy niekorzystnej pogodzie. Tymczasowe konstrukcje dachowe z powodzeniem mogą być stosowane na dużych, sięgających nawet 38 metrów rozpiętościach. Co więcej, przy zaangażowaniu 5 pracowników dach o powierzchni 100 m2 (bez podbudowy z rusztowań) można zmontować w ok. 8 godzin. W zależności od doświadczenia monterów czas ten może być krótszy bądź dłuższy o 1-2 godziny.

Zagraniczni fachowcy od dłuższego czasu pozytywnie oceniają szybkość montażu i kompatybilność takich systemów z prawie wszystkimi rusztowaniami. Najbardziej ceni się jednak możliwość nieprzerwanego prowadzenia prac na budowie. Dla zagranicznych inwestorów jest to niezwykle ważne, gdyż wykorzystanie tymczasowych konstrukcji dachowych zauważalnie skraca czas trwania remontu dachu. Ma to niebagatelne znaczenie w przypadku dużych i kosztownych inwestycji. Co więcej, wykorzystanie tymczasowych konstrukcji dachowych jest zupełnie nieszkodliwe dla środowiska. Dachy kasetowe zyskały swoje stałe miejsce na budowach, przebudowach oraz przy renowacjach. Specjaliści z branży budowlanej cenią sobie możliwość bezpiecznego i prostego montażu takich konstrukcji – podsumowuje Grzegorz Dziewulski, Prezes Layher Sp. z o. o.


Layher to globalny lider w zakresie produkcji systemów rusztowań. Od 70 lat jest synonimem innowacyjności, najwyższej jakości i gospodarności oraz bezpieczeństwa. W Polsce obecny od 1997 roku.

Firma wspiera swoich klientów oferując im doradztwo i wsparcie techniczne przy planowaniu i realizacji projektów. Dział techniczny odpowiada za przygotowanie projektu wraz ze schematami poszczególnych etapów montażu rusztowań oraz planami ich zabudowy. Prowadzi także szkolenia dla montażystów oraz kadry nadzorczej, zarządzającej, kierowników budów, majstrów i brygadzistów. Wszystkie produkty Layher wytwarzane są na południu Niemiec, w jedynej fabryce w Güglingen-Eibensbach.

Więcej informacji:

Aleksandra Adrian

Mail: aleksandra.adrian@procontent.pl

Tel.: 881 337 333

[1] http://www.straz.gov.pl/aktualnosci/lista_aktualnosci/Strazacy-usuwaja-skutki-nawalnic-w-wielu-regionach-Polski/idn:35660.