Pracownik etatowy powołany na ćwiczenia wojskowe ma prawo do rekompensaty za utracone wynagrodzenie, a okres ćwiczeń wlicza mu się do stażu pracy. Osoby zatrudnione na umowach cywilnoprawnych mogą liczyć co najwyżej na żołd wypłacony przez armię.

Pierwszych 500 rezerwistów uczestniczy właśnie w ćwiczeniach wojskowych w trybie natychmiastowego stawiennictwa. Oprócz sprawdzenia sprawności systemu mobilizacji żołnierzy rezerwy ćwiczenie ma dać wojsku m.in. wiedzę o zmianach dotyczących miejsca zamieszkania rezerwistów. Zgodnie z ubiegłorocznym rozporządzeniem rządu wojsko może w tym roku wezwać na ćwiczenia do 20 tys. rezerwistów.

Jak przypomina Aleksandra Brzezina z Działu Rachunkowości Grupy Gumułka, pracownik zatrudniony na umowę o pracę powołany do odbycia ćwiczeń wojskowych zachowuje wszelkie prawa wynikające ze stosunku pracy. – Nie zmniejsza mu się wymiar urlopu, okres ćwiczeń wlicza się do stażu pracy. Nie ma też obawy, że w czasie ćwiczeń pracownik straci zatrudnienie. Ustawa stanowi bowiem, że umów o pracę nie można w tym czasie wypowiedzieć – informuje ekspertka Grupy Gumułka.

Rezerwista nie zachowuje jednak najważniejszego – prawa do wynagrodzenia. Owszem, pracodawca z dobrej woli może wypłacić wynagrodzenie, jednak nie otrzyma za to rekompensaty od państwa. Jeśli pracodawca nie wypłaci wynagrodzenia za czas ćwiczeń i „wyśle” pracownika na bezpłatny urlop, ten może złożyć wniosek o rekompensatę utraconego wynagrodzenia najpóźniej do 3 miesięcy od zakończenia ćwiczeń do prezydenta miasta zgodnie z miejscem zamieszkania. – Uprawnienie to przysługuje, jeśli ćwiczenia trwały dłużej niż 24 godziny. Przysługuje nie tylko zatrudnionym na etat, ale i prowadzącym działalność gospodarczą lub rolniczą – podkreśla Aleksandra Brzezina.

Kwota ta wynosi 1/21 miesięcznego wynagrodzenia rezerwisty za poprzedni kwartał. Maksymalna kwota rekompensaty za każdy dzień ćwiczeń nie może jednak przekroczyć 474,02 zł brutto (1/21 dwuipółkrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw obowiązującego w okresie poprzedzającym termin powołania do odbycia ćwiczeń wojskowych). Świadczenie wypłaca się w kwocie pomniejszonej o żołd, jakie żołnierz rezerwy otrzymał z tytułu odbytych ćwiczeń wojskowych. W 2015 roku żołd wynosi od 70 do 127,5 zł netto, w zależności od stopnia wojskowego.

Zupełnie inaczej jest w przypadku osób zatrudnionych na podstawie umów cywilno-prawnych, np. umów – zleceń czy umów o dzieło. Ustawa o powszechnym obowiązku obrony w ogóle nie wspomina o tych formach zatrudnienia. – Tylko od dobrej woli pracodawcy będzie więc zależało, czy zechce czekać na powrót podwładnego zatrudnianego na umowie cywilnoprawnej, a tym bardziej wypłacić mu wynagrodzenie. Takie osoby mogą więc prawdopodobnie liczyć wyłącznie na żołd wypłacony przez armię – mówi Aleksandra Brzezina z Działu Rachunkowości Grupy Gumułka.

***

Grupa Gumułka to jedna z wiodących polskich firm konsultingowych, świadcząca kompleksowe usługi dla biznesu i administracji publicznej. Powstała w 1993 roku. Dzięki dynamicznemu rozwojowi prowadzi obecnie biura w Warszawie, Katowicach i Krakowie. Kluczowe kompetencje to audyt, podatki i księgowość, rynki kapitałowe, doradztwo i szkolenia, badania społeczne i marketingowe, fundusze europejskie. Klientami Grupy Gumułka są m.in. międzynarodowe koncerny, krajowe przedsiębiorstwa, jednostki samorządu terytorialnego i ministerstwa, służba zdrowia, szkoły wyższe i instytucje finansowe. Grupa Gumułka jest stowarzyszona z partnerami w 65 krajach na świecie. Jest członkiem izb gospodarczych oraz stowarzyszeń branżowych, laureatem prestiżowych nagród i rankingów. Firma w swych działaniach przestrzega zasad odpowiedzialnego biznesu.

Więcej o Grupie Gumułka na www.gumulka.pl.