Znalezienie osoby, która wydała na remont dokładnie tyle, ile planowała, to jak szukanie igły w stogu siana. Niestety remont mieszkania czy domu ma to do siebie, że zwykle kosztuje dużo więcej niż zakładaliśmy. Pojawiają się niespodziewane wydatki, bo jednak stan mieszkania wymaga większych nakładów pracy lub zastosowane rozwiązania nie są wystarczające. Dlatego szukanie oszczędności w czasie remontu jest tak ważną rzeczą. Czy jest to możliwe? Oczywiście!

1. Dobry plan to podstawa

Remont mieszkania, a domu w szczególności, to potężny projekt, do którego należy się solidnie przygotować. Jeśli mowa o gruntownym remoncie, włączając w to burzenie ścian, zrywanie parkietów, wylewanie podłogi, to zwykle prace trwają nawet 3-5 miesięcy. Łatwo pogubić się w wydatkach w tak dużej rozpiętości czasu, więc koniecznie przygotuj dobry plan. Możesz to zrobić sam lub z kierownikiem ekipy budowlanej. Zastanów się, co jest do zrobienia, jakie rozwiązania chcesz zastosować, na czym możesz oszczędzić, a co wolisz kupić lepszej jakości. Zrób wstępne szacunki, jakie czynności nastąpią w konkretnym czasie. Dzięki temu unikniesz sytuacji, w której ekipa jest gotowa do pracy, a okazuje się, że na płytki trzeba czekać 3 tygodnie. Takie sytuacje wcale nie należą do rzadkości, a niestety generują duże wydatki lub znaczne przeciągnięcie się remontu w czasie.

 2. Zatrudnij jedną ekipę

Najwygodniej i najtaniej będzie zatrudnić jedną ekipę, która oferuje kompleksowe usługi – od hydraulika, przez tynkarza, po glazurnika. Dzięki temu unikniesz wymagającego zadania ustalania terminów dla poszczególnych fachowców. Poza tym skorzystanie z usług jednej firmy zwykle jest tańsze, a nawet możliwe są dodatkowe negocjacje cen – w końcu całość prac zostaje powierzona jednej firmie.

Tutaj ważna wskazówka: zawsze podpisuj umowy z wykonawcami. Określ wynagrodzenie za konkretne działania i spisz, jakie czynności ekipa zobowiązuje się wykonać. Takie zabezpieczenie pozwoli ci uniknąć niedopowiedzeń lub próby naciągnięcia przez ekipę, bo „jednak tej podłogi nie dało się tak łatwo skuć, więc cena musi być większa”.

 3. Porównuj oferty

Czy uwierzysz, że dwa sieciowe markety budowlane mogą mieć różnice cen na tych samych produktach dochodzące nawet do 30%? I mowa tutaj o produktach w regularnych cenach. Tak jest, dlatego po spisaniu listy zakupów, koniecznie sprawdź i porównaj oferty. Czasem może się okazać, że lepiej jest kupić materiały nawet w zwykłych sklepach z artykułami budowlanymi lub poświęcić jeden dzień na objechanie kilku marketów i wybór najkorzystniejszych ofert z danego sklepu.

 4. Zakupy online vs. zakupy stacjonarne

Jeśli nie masz w swoim mieście marketów budowlanych bądź brak ci czasu i cierpliwości na mozolne zakupy między regałami, wybierz zakupy online. Internetowe sklepy z artykułami budowlanymi oferują znacznie korzystniejsze ceny niż sklepy stacjonarne – np. www.realbud.com. W przypadku takich zakupów masz większą pewność słusznego wyboru. Każdy produkt masz opisany, nie ma możliwości pomyłki, bo cena była źle powieszona, za pośrednictwem kilku kliknięć przechodzisz do następnych działów, a całe zakupy kosztują cię mniej nerwów i czasu niż udanie się do sklepu budowlanego. Dodatkowy plus zakupów przez internet? Nie musisz zastanawiać się, jak przewieziesz 3 worki z cementem i 2 worki kleju, do tego ciężkie farby i kartony płytek. Nie martwisz się, jak wniesiesz to na 4 piętro bez windy. Zamawiając online, otwierasz tylko drzwi i cały asortyment masz w mieszkaniu.

Wygoda i oszczędności, jakie dają zakupy artykułów budowlanych przez internet sprawia, że coraz więcej osób wybiera właśnie ten sposób na zaopatrzenie się podczas remontu.

5. Zachowuj paragony

Większość sklepów z artykułami budowlanymi oferuje swoim klientom możliwość zwrotu nieużywanych materiałów. Zazwyczaj podczas remontu kupujemy na zapas, aby oszczędzić czas na dokupowaniu kolejnych klejów, gładzi, farb itp. Przez to zwykle zostaje nam nieco materiałów, które z powodzeniem możemy oddać zamiast przechowywać w piwnicy na czas kolejnego remontu. Tylko jest jeden warunek – należy okazać paragon potwierdzający zakup.  Dlatego skrupulatnie zbieraj wszystkie potwierdzenia zakupów, nawet te za 20-30 złotych. W ciągu kilku miesięcy remontu takich zakupów za 20 zł nazbiera się zapewne kilkanaście i wyjdzie z tego niemała sumka.

Ważne: Paragony pozwolą ci mieć także kontrolę nad finansami – spisywanie każdego wydatku związanego z remontem jest być może mozolną czynnością, ale z pewnością przyczynia się do zaoszczędzenia niemałych kwot podczas remontu.

6. Zrób to sam!

Jeżeli masz trochę wolnego czasu po pracy i choć niedużą smykałkę do prac remontowych, część rzeczy możesz wykonać samodzielnie. Niekoniecznie mowa o zrywaniu podłogi czy burzeniu ścian. Jednak zagruntowanie i pomalowanie ścian to czynność, która nie wymaga fachowych umiejętności. Podobnie nałożenie lakieru na podłogę czy ręczne zeszlifowanie starych drzwi. Potrzebne akcesoria możesz z łatwością kupić przez internet. Poprzez samodzielne wykonanie niektórych prac remontowych możesz zaoszczędzić przyjemną kwotę, która pozwoli choćby na zakup droższych mebli.

Remont to wcale nie musi być katastrofa dla domowego budżetu. Przy solidnym planie stworzonym przed rozpoczęciem prac i zastosowaniu kilku sprytnych rozwiązań może się okazać, że nie taki kosztowny ten remont jak go opisują.