Każdego roku producenci armatury kuchennej oferują nowości, które idealnie wpisują się w trendy danego sezonu. W tym roku królowały więc elementy industrialne pasujące do modnych, loftowych wnętrz, ciepłe, beżowe lub szare akcenty, nawiązujące do stylu skandynawskiego, czy też złoto lub mosiądz idealne dla przestrzeni glamour. W kuchniach ich obecność zaznaczały głównie charakterystyczne dla danego stylu baterie czy zlewozmywaki. Marka Laveo podsumowała 2018 rok właśnie pod kątem tych ostatnich, kreśląc trzy najważniejsze trendy dla tej kategorii.

Jak powszechnie wiadomo kuchnia jest sercem każdego domu. Natomiast centralnym punktem nowoczesnej kuchni bardzo często bywa wyspa, na której znajduje się zlewozmywak. Ten niezbędny, kuchenny element musi więc idealnie pasować do całości wystroju. Zdarza się też, że w jakimś stopniu go determinuje. Jak zauważają architekci, to na jaki zlew decydują się Polacy, zależy najczęściej od kilku czynników – i nie chodzi tylko o styl wnętrza czy wielkość kuchni – równie istotne jest też miejsce zamieszkania, jak również wiek klienta. Na co więc postawiliśmy w kuchni w mijającym roku?

Beż odchodzi do lamusa
Do niedawna najpopularniejszym odcieniem zlewozmywaka, na jaki stawiali Polacy, był beż. Jak wynika z danych marki Laveo, jeszcze 10 lat temu beżowe zlewozmywaki granitowe stanowiły 99% w strukturze sprzedaży. Wynikało to z dwóch przyczyn – przede wszystkim, wychodząc z rodzinnych domów, w których królowały emaliowane i stalowe zlewy, Polacy urządzający swoje własne przestrzenie, stawiali na nowość, jaką z pewnością były granitowe, beżowe zlewy. Po drugie, bardzo lubimy drewno – zwłaszcza w kuchni, w której do niedawna królowały drewniane meble, a jak wiadomo z drewnem najlepiej współgra właśnie kolor beżowy.

„Mogę śmiało powiedzieć, że Polacy kochają beże. Także w kuchni. Pasują bowiem do uwielbianego przez nas drewna, czy płytek z drewnianą fakturą. Jednak w ostatnim czasie, w kategorii zlewozmywaków kuchennych, zauważalny jest odwrót od beży na rzecz czerni i szarości. Na te kolory stawiają głównie młodzi ludzie, urządzający swoje pierwsze mieszkania, którzy wychowali się w beżach i nie chcą powielać ich we własnych wnętrzach. Stąd wybór nowoczesnej czerni, pasującej do czarnych sprzętów AGD, czy też szarości, która współgra z modnymi ostatnio kamiennymi blatami roboczymi” – powiedziała architekt Joanna Sokołowska, właścicielka JNK Studio, współpracującego z marką Laveo.

Trend ten potwierdzają dane marki Laveo, z których wynika, że w 2018 roku struktura sprzedaży zlewozmywaków granitowych kształtowała się następująco – 70% czarne, 20% beżowe i 10% szare, przy czym te ostatnie, stanowiąc nowość, znacznie zyskały na znaczeniu, zdecydowanie wypierając zlewozmywaki beżowe.

Duże miasta – małe zlewozmywaki
Drugim zauważalnym trendem jest uzależnienie wielkości zlewozmywaka od miejsca zamieszkania. Co ciekawe, jak wynika z danych marki Laveo, w dużych miastach najlepiej sprzedają się małe, 1-komorowe zlewy, bez ociekacza. Natomiast w mniejszych miejscowościach królują duże, dwukomorowe zlewy, często zawierające ociekacz. Z czego to wynika?

„W dużych miastach kuchnie są przeważnie małe, bądź „mikroskopijnie” małe. W projektach nowych mieszkań, nawet tych o sporych metrażach, brakuje oddzielnych kuchni. Przewidziane są jedynie otwarte na salon aneksy. Wymaga to zmieszczenia na dość małej przestrzeni wszystkich niezbędnych sprzętów. Na duży zlewozmywak nie ma więc najzwyczajniej miejsca. Z resztą nie do końca jest on niezbędny, gdyż najczęściej aneks wyposażony jest w zmywarkę, która przejmuje jedną z funkcji dużego zlewu. Myjemy w nim więc tylko tzw. spożywkę i nie potrzebujemy już komory do płukania, która niepotrzebnie zabrałaby nam blat roboczy” – powiedziała Joanna Sokołowska, architekt z pracowni JNK Studio, współpracującej z marką Laveo.

W mniejszych miejscowościach oraz na obrzeżach dużych miast, gdzie kuchnie są zdecydowanie większe i najczęściej usytuowane w oddzielnych pomieszczeniach, mamy przestrzeń na duży, dwukomorowy zlewozmywak i na taki właśnie stawiamy.

Prostokąt rządzi w kuchni
Ostatnią z dominujących tendencji, jakie udało się zaobserwować w mijającym roku w kontekście preferencji związanych z wyposażaniem kuchni, jest kształt zlewozmywaka. Spośród dwóch dostępnych na rynku opcji – prostokątnych i okrągłych, zdecydowanie wygrywa ta pierwsza – i to bez względu na styl, w jakim urządzamy kuchnię, jej wielkość, a nawet to czy na jej wyposażeniu znajduje się zmywarka. Bezsprzecznym zwycięzcą jest zlew z ostrymi kątami – prostokątny bądź kwadratowy.

„Prostokątny zlew ma jedną, bezapelacyjną przewagę nad okrągłym – jest nią wielkość, a co za tym idzie pojemność komory. Niezależnie od tego czy decydujemy się na kuchnię ze zmywarką czy też bez, czy gotujemy w domu czy jemy na mieście, czy lubimy styl skandynawski czy też glamour, zawsze stawiamy na wygodę, a taką daje nam prostokątna komora zlewozmywaka” – powiedziała architekt Joanna Sokołowska.

Małe, okrągłe zlewy najczęściej wybierane są dla mega malutkich kuchni oraz we wnętrzach, w których ich kształt idealnie nawiązuje np. do kształtu wolno wiszącego okapu. Jednak jak wynika z danych marki Laveo, z roku na rok zainteresowanie nimi spada, na rzecz równie małych, ale jednak prostokątnych, bądź kwadratowych zlewozmywaków.

Niezależnie od wielkości, liczby komór czy koloru, przy zakupie zlewozmywaka zwróćmy uwagę na jego jakość, wytrzymałość i odporność na uszkodzenia. Nie jest to bowiem zakup na rok czy dwa, dlatego warto sięgać po rozwiązania, na które producenci dają min. 10 lat gwarancji (np. marka Laveo). A skoro już zwiążemy się ze zlewozmywakiem na co najmniej dekadę, warto wybrać taki, który, niezależnie od chwilowej mody, idealnie pasuje nie tylko do naszego wnętrza, ale też stylu życia.