Minimalizm jest dziś w cenie – widać to w większości współczesnych projektów architektonicznych. Czy jednak aranżacje kuchenne oparte na „estetycznym minimum” nie tracą na funkcjonalności? Z jakich sprzętów nie możemy zrezygnować i jak je wkomponować w nowoczesną przestrzeń?

Posiłek to podstawa

Pomieszczenie do przygotowywania posiłków jest jednym z najważniejszych w naszym domu lub mieszkaniu. Czego nie może zabraknąć w nowoczesnej kuchni, aby zawsze mieć gwarancję szybkiego i komfortowego przygotowania dań? W gruncie rzeczy w nowoczesnej, minimalistycznej kuchni wystarczą nam dwa urządzenia, dzięki którym zapewnimy sobie możliwość przyrządzenia pełnowartościowych potraw w każdej sytuacji.

 

  • Piekarnik – to urządzenie, którego nie powinno zabraknąć w żadnej kuchni, w której planuje się przygotowywanie domowych obiadów. Choć znajdziemy wiele urządzeń, które w teorii pozwolą zastąpić wykorzystanie piekarnika (jak np. mikrofalówka), to jednak warto docenić efektywność „pierwowzoru”. Zwłaszcza, że współczesne technologie potrafią z „nagrzanej komory” wykrzesać maksimum możliwości! Przyrządzanie dań w piekarniku zazwyczaj kojarzy się z potrzebą zarezerwowania dużej ilości czasu, zwłaszcza jeśli porównamy np. czas pracy piekarnika do już wspomnianego czasu pracy mikrofalówki. Na szczęście w XXI wieku to mit, bo w piekarniku posiłek przygotujemy już w godzinę. Jeśli zależy nam na czasie, warto szukać sprzętów, które oferują pomocne w tym dodatkowe funkcje, jak np. „Turn&Cook”, czyli tryb pozwalający przygotować dania z mięs, ryb, warzyw, makaronów czy zapiekanki, ciasta i chleb w ciągu zaledwie 60 minut, a przy tym piekarnik sam ustawi potrzebne parametry (dostępny w sprzętach marki Indesit).
  • Płyta grzewcza – indukcyjna, elektryczna lub gazowa. Niezależnie od tego, którą technologię wybierzemy, płyta grzewcza jest świetnym uzupełnieniem piekarnika. Od czego powinniśmy uzależnić swój wybór? Przede wszystkim od możliwości – do płyty gazowej niezbędna jest obecna instalacja gazowa, pozostałe działają w całości elektrycznie. Poza tym, jeśli użytkownik zwraca uwagę na wielkość ustawianego płomienia (ważne, aby nie „wychodził” poza podgrzewane naczynie), płyty gazowe są nieco bardziej ekonomiczne i dzięki ich wykorzystaniu możemy zaoszczędzić na rachunkach. Natomiast płyty indukcyjne i elektryczne są dużo łatwiejsze w czyszczeniu, co z kolei wpłynie na większą ilość zaoszczędzonego czasu. Ponadto płyta indukcyjna będzie najbezpieczniejszym wyborem, jeśli w naszym domu przebywają dzieci – dzięki indukcji i ogrzewaniu samego naczynia, minimalizujemy ryzyko ewentualnego poparzenia. Musimy jednak pamiętać, że do płyty indukcyjnej potrzebujemy specjalnych naczyń. Zatem jeśli chcemy posiadać płytę łatwą w czyszczeniu, ale z możliwością wykorzystania wszystkich naczyń – pomyślmy o wyborze płyty elektrycznej. Kiedy już przeanalizujemy naszą sytuację, wtedy możemy skoncentrować się na dalszych oczekiwaniach – i np. jeśli zależy nam na estetycznej płycie do szybkiego gotowania w różnych „konfiguracjach”, warto w sprzęcie szukać także dodatkowych udogodnień, jak np. pole „MaxiCook” (to zwiększona strefa grzewcza, idealna do gotowania dużych rodzinnych posiłków) czy „DualZone” (to dwie oddzielne strefy grzewcze, które mogą pracować niezależnie lub współpracować ze sobą, aby zapewnić jeden elastyczny obszar gotowania).

 

Co więcej?

Obecny rozwój technologii pozwala na ograniczenie liczby sprzętu w nowoczesnej kuchni, przeznaczonego do przygotowywania posiłków, do dwóch: piekarnika i płyty grzewczej. Przemyślany wybór odpowiadający potrzebom naszej rodzinny pozwoli tym samym zapewnić funkcjonalne rozwiązania do przygotowywania pełnowartościowych potraw. Oczywiście dodatkowy sprzęt z pewnością poszerzy nasze możliwości, jeśli jednak zależy nam na minimalizmie – nie tylko w zakresie designu kuchni, ale także jej wyposażenia – nie musimy martwić się o jakość przyrządzanych dań, dzięki piekarnikowi i płycie grzewczej do zabudowy.