Czad wciąż groźny. Ratownicy Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego udzielili wczoraj pomocy rodzinie z Zabrza. Rodzice z dwójką małych dzieci trafili do szpitala z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla.

W akcji na osiedlu Kopernika w Zabrzu uczestniczyły wczoraj wieczorem 2 zespoły ratownictwa medycznego WPR. W wyniku nieszczelności pieca ucierpiała tam 4-osobowa rodzina, w tym 4-letnie oraz dwumiesięczne dziecko. U poszkodowanych stwierdzono m.in. osłabienie oraz ból głowy. Wszyscy trafili do Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla.
– Gdy temperatura spada, nie ma praktycznie dnia, by nasi ratownicy nie byli wzywani do poszkodowanych przez tlenek węgla. Tylko w samym Zabrzu od początku roku odnotowaliśmy 22 przypadki zatruć przez czad – mówi Artur Borowicz, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach.
Początkowe objawy zatrucia tlenkiem węgla są podobne do grypy. Pojawiają się osłabienie, senność, ból głowy, również nudności i wymioty. U osób narażonych na czad mogą też pojawić się bladość skóry, zanurzenia rytmu serca, spadek ciśnienia tętniczego, zaburzenia świadomości, śpiączka i drgawki do utraty przytomności i śmierci włącznie.
Jak pomóc osobie poszkodowanej przez czad? – Po pierwsze trzeba natychmiast zapewnić dopływ świeżego powietrza – przewietrzyć pomieszczenie oraz rozluźnić odzież osoby poszkodowanej. Po opuszczeniu pomieszczenia trzeba wezwać profesjonalną pomoc – strażaków (nr tel. 998) oraz ratowników medycznych (nr tel. 997). Jeśli osoba poszkodowana nie oddycha, rozpoczynamy resuscytację, wykonując uciski klatki piersiowej w tempie 100-120 na minutę – wyjaśnia dyrektor Artur Borowicz.
Eksperci przypominają, że zatruciom czadem można zapobiec, m.in. poprzez regularne sprawdzanie instalacji gazowych, wentylacyjnych i kominowych. – Absolutnie nie wolno zaklejać klatek wentylacyjnych. Warto też zadbać o zamontowanie czujników tlenku węgla – podsumowuje Artur Borowicz, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach.
 ***
Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach jest największą strukturą pogotowia ratunkowego w kraju. Obsługuje obszar, który zamieszkuje prawie 3 mln mieszkańców. Wchodzi w skład systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne i realizuje zadania w zakresie ratownictwa medycznego. W ramach Systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne WPR w Katowicach dysponuje 85 zespołami ratownictwa medycznego z czego 38 to zespoły specjalistyczne a 47 to zespoły podstawowe. Bezpośrednio w strukturze WPR w Katowicach funkcjonują 74 zespoły ratownictwa medycznego (41 podstawowych i 33 specjalistyczne), a 11 zespołów (6 podstawowych i 5 specjalistycznych) tworzą podwykonawcy. Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach pod kierownictwem dyrektora Artura Borowicza zostało laureatem licznych nagród  i wyróżnień.