Konieczność ogrzewania domu zimą sprawia, że całkowite koszty utrzymania w sezonie grzewczym wzrastają wprost drastycznie. Nic więc dziwnego, że w poszukiwaniu oszczędności jesteśmy gotowi nawet… ponosić koszty poważnych inwestycji. Najrozsądniejszym posunięciem w aktywnym poszukiwaniu oszczędności z pewnością jest wymiana starego pieca. Podejmując tak poważną decyzję warto głębiej zastanowić się nad wyborem, który zdeterminuje koszty naszego życia na kilkanaście najbliższych lat.

Całkowity koszt ogrzewania domu zimą sięga od 1500 do nawet 4000 złotych. Oznacza to, że w ciągu roku na sam opał wydajemy od jednej do nawet trzech pensji! Pamiętajmy, że to jedynie koszt ogrzewania domu, a przed nami jeszcze wydatki związane z prawidłową konserwacją samochodu zimą oraz rzecz tak banalna, jak ciepłe ubrania. Nic więc dziwnego, że do zimy przygotowujemy się z odpowiednim zapasem czasu i nie lekceważymy żadnej możliwości oszczędności.

Co kosztuje w ogrzewaniu

Cena opału nie jest jedynym, ani nawet głównym składnikiem kosztów, jaki ponosimy na ogrzewanie. Najważniejsze czynniki to przede wszystkim rodzaj oraz sprawność instalacji grzewczej, a także jakość wykorzystywanego paliwa – tłumaczy ekspert z firmy Multi. Współczesne piece do spalania paliw stałych osiągają sprawność spalania od 80-90%, co oznacza niesamowitą oszczędność względem urządzeń montowanych jeszcze 10 lat temu. Właściciele nieruchomości, którzy inwestują w wymianę tradycyjnego pieca węglowego na nowoczesny piec retortowy obserwują wyraźny zwrot inwestycji nawet w ciągu dwóch sezonów grzewczych.

Żeby nie puścić pieniędzy z dymem

Wybór nowego pieca jest równoznaczny z wyborem rodzaju paliwa, jakim będziemy ogrzewać dom przez nadchodzące lata. Warto przy tym pamiętać, że najbardziej opłacalny opał to nie ten najtańszy, ale ten najbardziej wydajny. Jeśli w ciągu zimy spalimy 4 tony opału w cenie 600 zł za tonę, zamiast 2,5 tony w cenie 800 zł za tonę, trudno mówić o oszczędności. Boisz się, że nie zawsze będzie cię stać na droższy opał? Pamiętaj, że nie zawsze musi on być droższy. Koszt zakupu tony ekogroszku obecnie równa się wydatkowi koniecznemu na zakup dobrego jakościowo węgla, a znalezienie takiego nie należy obecnie do zadań najłatwiejszych. W przypadku większości pieców retortowych możliwe jest również opalanie zamiennikami ekogroszku, np. drobnym orzechem lub miałem, co może stanowić dobre rozwiązanie w kryzysowych sezonach lub w czasie lżejszych zim.

Ceny opału

W miarę upływu czasu, rozwoju technologii i pojawiania się nowych norm środowiskowych narzucanych przez Unię Europejską, ceny na rynku paliw stałych przechodzą najróżniejsze ewolucje. Na przestrzeni ostatnich lat ceny węgla i ekogroszku uległy praktycznemu zrównaniu. Dodatkowym czynnikiem zachęcającym do instalacji pieców retortowych jest wygoda ogrzewania ekogroszkiem – wyjaśnia specjalista z firmy Multi. Po pierwsze, klienci mają możliwość zakupu opału w workach, co jest wygodne zarówno jeśli chodzi o transport, jak i składowanie opalu. Po drugie, podajniki paliwa uwalniają nas od obowiązku ciągłego nadzorowania pieca. W zależności od metrażu domu, wielkości pieca i ciągłości utrzymywania temperatury w domu, piec można zaopatrzyć raz na 2 do 50 dni. Tak mało absorbujące rozwiązanie w zestawieniu z zaangażowaniem, jakiego wymagają tradycyjne piece węglowe, zakrawa na rewolucję w komforcie utrzymania domu.

fotolia_84093395_subscription_monthly_m