Świat technologii zakorzenił się w naszych czasach tak bardzo, że z urządzeń multimedialnych korzystają już nawet najmłodsze dzieci. Nie zawsze urządzenia te służą do nauki, jednak wykorzystane w odpowiedni sposób mogą w znaczącym stopniu pomóc rozwinąć się przedszkolakom.

Zdaniem ekspertów z dziedziny pedagogiki, Internet to dobre narzędzie wspomagające proces edukacyjny, ale nie zastąpi ono chodzenia do szkoły. Idąc z duchem postępowości, coraz więcej placówek decyduje się na nauczanie wspomagające w postaci e-learningu. Nie jest to już innowacyjna metoda, jednak dopiero w przeciągu ostatnich kilku lat rozpowszechniła się ona w polskich szkołach. Jedną z jej zalet jest to, że nie wymaga fizycznej obecności w sali lekcyjnej. Ale najważniejszy dla szkół jest wariant oszczędnościowy, a e-learning się w niego wpasowuje, gdyż kosztem zajęć, i co za tym idzie opłaceniem nauczyciela, można te same zagadnienia przerobić samemu w domu. Trudno teraz rozstrzygać, czy to rozwiązanie optymalne, ale na pewno technologie wykorzystywane w odpowiedni sposób oraz z umiarem stają się idealną pomocą naukową w atrakcyjnym wytłumaczeniu wybranych zagadnień.

Przyjemne z pożytecznym

Coraz częściej zaczyna się je stosować również w pracy z najmłodszymi. Zdolności przyswajania wiedzy to indywidualna cecha każdego człowieka. Nie inaczej jest w przypadku dzieci, które dorastają w różnym tempie. Tym samym nie ma możliwości, aby określić dla wszystkich maluchów jeden optymalny moment, w którym najlepiej jest zacząć naukę. Przyjmuje się, że pomimo wielu indywidualnych czynników jest to przeważnie między trzecim a piątym rokiem życia. – Dzieci we wczesnych latach dorastania odkrywają świat z niespożytą energią. Są ciekawe nowych doświadczeń, ale również szybko się przy tym uczą. Ich rozwój lingwistyczny to w dzisiejszych czasach jeden z priorytetów w procesie wychowawczym. Nauka języka obcego we wczesnym wieku może przynieść zadowalające efekty bardzo szybko, a w dorosłym życiu znacznie uprościć nawiązywanie relacji z innymi ludźmi lub znalezienie satysfakcjonującej pracy. W naszych placówkach dodatkiem do standardowych kursów z nauczycielami umożliwiamy dzieciom także skorzystanie z gier edukacyjnych. Dzięki temu możemy „przemycić” do ich głów wiedzę poprzez zabawę. – przekonuje Agnieszka Godlewska- Wawrzyniak  z Helen Doron English.

Rekomendowane, więc efektywne

Biorąc pod uwagę, że już nawet najmłodsze dzieci są zaznajomione z urządzeniami elektronicznymi, połączenie zabawy z nauką może okazać się skuteczne i zarazem dość proste. Coraz bardziej popularne stają się gry edukacyjne, w których przedszkolaki podświadomie zapamiętują nowe słowa i wyrażenia w języku angielskim, dobrze się przy tym bawiąc. Ważnym czynnikiem w przypadku takich gier jak np. Yummy.pl jest rekomendacja Ministerstwa Edukacji Narodowej, British Council czy Helen Doron Early English. Dzięki temu mamy pewność, że gry są nieustannie udoskonalane i dostosowywane do zmieniających się potrzeb dzieci w różnym wieku. Nad ich ciągłym ulepszaniem pracuje zespół specjalistów: lingwistów, metodyków, pedagogów i psychologów.

Istotnym elementem nauki angielskiego w wieku przedszkolnym są również bajki, obecnie najczęściej oglądanych na tabletach, odwołujące się do wspomnianej pamięci mimowolnej. To właśnie dlatego nawet dzieci, które niedawno nauczyły się mówić w ojczystym języku, z łatwością powtarzają zasłyszane frazy z języka obcego. – Bazując na postaciach bajkowych, jesteśmy w stanie o wiele bardziej zaangażować dziecko do zabawy i powtarzania słów po angielsku, dlatego jeden z naszych kursów oparty jest w całości o przygody chłopczyka Paula, jego babci Granny Fix i włochatego stworka Flupa, które są przedstawione w dwunastu kreskówkach – mówi Agnieszka Godlewska- Wawrzyniak.

E-learning polegający na zabawie jest dla dzieci naprawdę atrakcyjny, a do tego efektywny. Nowoczesne metody nauczania języka obcego sprawiają, że dzieci nie są one w pełni świadome, że uczą się nowego języka. Dzięki temu znacznie szybciej zapamiętują słowa i konstrukcje językowe, a sama nauka jest czystą przyjemnością. Poprzez kursy językowe dające możliwość nauki przez zabawę dzieci czerpią przyjemność z uczenia się, a co za tym idzie znacznie szybciej przyswajają wiedzę.