Dzisiaj obchodzimy dzień Pracoholików. To doskonały moment, by odpowiedzieć sobie na pytanie jak wiele chcemy poświęcić, żeby zapewnić sobie i rodzinie bezpieczeństwo finansowe lub wyższy status. I czy te wyrzeczenia naprawdę są potrzebne?

Początki są niepozorne. Chcemy pracować więcej, żeby zapewnić sobie i rodzinie bezpieczeństwo finansowe lub wyższy status. Bierzemy na siebie pierwszy projekt, potem drugi, trzeci i kolejne…Spędzamy w pracy coraz więcej czasu. Wpadamy w wir pracy, z którego po pewnym czasie nie jesteśmy już w stanie wyjść. Owszem zarabiamy więcej, ale cierpią nasze relacje z bliskimi, jesteśmy ciągle zmęczeni, przytłoczeni i mamy wrażenie, że niczemu nie potrafimy podołać. Czy jest to jedyny sposób na osiągnięcie stabilizacji finansowej?

„Na naszą stabilizację finansową wpływają nie tylko zarobki, ale przede wszystkim to w jaki sposób zarządzamy naszymi pieniędzmi” – mówi Jarosław Jenczura, analityk Partners Financial Services Polska S.A. – „Rodzina o przeciętnych zarobkach może zaspokoić wszystkie swoje finansowe potrzeby, jeśli dobrze planuje swoje finanse.” – dodaje

Wystarczy przestrzegać kilku zasad, by uzyskać równowagę praca-czas wolny, zarobki-stabilizacja finansowa. Planowanie finansów osobistych jest skomplikowanym procesem polegającym na identyfikacji własnych wydatków, przejrzeniu posiadanych umów, podziale pieniędzy pomiędzy wydatki bieżące i te przyszłe. Najlepiej skonsultować się ze specjalistą, który doradzi w jaki sposób dokonać takiego podziału, tak by nie obniżać swojego standardu życiowego, a jednocześnie móc wytworzyć rezerwę, która pozwoli na zakup w przyszłości nowej lodówki, remont łazienki, wymianę samochodu, zakup wymarzonych wakacji czy też wpłatę zaliczki pod upragniony dom.

W przypadku przyszłych wydatków oszczędzanie odgrywa znaczącą rolę, gdyż poprzez wykorzystanie zjawiska procentu składanego pozwala na pomnażanie posiadanego kapitału. Mądre zarządzanie pieniędzmi powoduje, że to one pracują dla Ciebie, a Ty nie musisz popadać w pracoholizm by spełnić swoje marzenia.