Zastanów się, zanim podejmiesz decyzję o inwestowaniu w kryptowaluty. Rządy państw bardzo różnie patrzą na kryptowaluty – szczególnym problemem jest brak kontroli nad przepływem tych środków a także wykorzystywanie tej formy płatności w świecie przestępczym.

Inwestycja w kryptowaluty często oznacza, że w bardzo krótkim czasie możesz stracić zainwestowane środków! Warto więc solidnie się zastanowić, czy chcemy lokować własne oszczędności w tak niestabilnych inwestycjach.

Wydobywasz wirtualną „walutę”?

Popularność kryptowaluty sprawiła, że coraz więcej osób pokusiła się o ich wydobywanie. Skąd ta nazwa? Nawiązuje bezpośrednio do sposobu wydobywania złota. Można je wydobyć poprzez udostępnienie mocy obliczeniowej swojego komputera. Niestety, jeśli właśnie pomyślałeś, że wydobywanie wirtualnej monety stanie się dla ciebie nowym sposobem na utrzymanie, rozczarujesz się. Jeśli ktoś posiada jeden albo dwa domowe komputery, szanse na wydobycie “waluty” wirtualnej są znikome. Do tego potrzebna jest duża moc obliczeniowa wymagająca połączenia wielu komputerów. A taką mocą zazwyczaj nie dysponuje przeciętny „Kowalski”.

Niektórzy przedsiębiorcy albo osoby dysponujące znaczną ilością realnych środków finansowych pokusiły się o inwestycje, licząc na to, że kopalnia szybko im się zwróci. Efekt? Ogromny koszt zakupu mocnych koputerów i bardzo wysokie rachunki za prąd. Po takiej inwestycji może się jednak okazać, że kryptowaluta właśnie dramatycznie straciła na wartości i tym samym wygenerowała ogromną stratę zamiast upragnionego zysku. Co więcej – im więcej osób próbuje wydobywać wirtualne środki, tym staje się to trudniejsze.

Czy masz odpowiednią wiedzę?

Znajomość rynku kryptowalut nie należy do wiedzy powszechnej. Największą wiedzę mają w tej dziedzinie zazwyczaj pasjonaci komputerowi i wąska grupa geeków. Od zwykłych użytkowników komputera wymaga to zazwyczaj poświęcenia sporej ilości czasu i zaangażowania. Warto w tym momencie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nie lepiej poświęcać swój czas na naukę realnego inwestowania, aby móc pomnażać swoje środki w oparciu o uznane i zabezpieczone mechanizmy finansowe, które nie są tak podatne na spekulacje.

Monika Wiśniowska


Artykuł pochodzi z Magazynu Akademickiego „Koncept” i został opublikowany w ramach projektu ekonomicznego „Przedsiębiorczy Żak”.