Wraz z rosnącą popularnością dronów, było jedynie kwestią czasu, aż powstaną wyścigi bezzałogowców. Kolejne zawody powstają jak grzyby po deszczu. Piloci dronów mogą się ścigać m.in. w Australii, Dubaju, USA, a nawet w Polsce. Zauważają to światowe organizacje, które pracują nad stworzeniem regulaminu dla oficjalnych zawodów dronów.

Osiągają prędkość ponad 100 km/godz. Drony wyścigowe są lekkie, wyposażone w niewielką kamerę pokładową. world drone prix in dubaiOperator bezzałogowca przez cały wyścig ma nałożone na głowę gogle FPV (first person view – widok w pierwszej osobie), które pomagają mu uzyskać wrażenie, jakby był na pokładzie statku i ułatwiają jego sterowanie. Tymczasem z boku sprawia to wrażenie, jakby operator drona był w wirtualnej rzeczywistości gry komputerowej w 3D, a nie brał udział międzynarodowych wyścigach, w których do wygrania są setki tysięcy dolarów. Nic dziwnego, że w zawodach pilotami bezzałogowców zostają nawet nastolatki.

Wyścigi dronów po obu stronach globu

Wyścigi dronów mimo światowego rozmachu są nadal młodym sportem. Pierwszy międzynarodowy wyścig miał miejsce rok temu w Kalifornii. Na stadionie bezzałogowce startowały w trzech kategoriach: wyścigi indywidualne, the-world-drone-prix-track-in-dubaigrupowe oraz w lotach wyczynowych. We wszystkich zwyciężył Australijczyk Chad Nowak, który odebrał czek opiewający na 15 tys. dolarów. Jednak prawdziwe widowisko zorganizowano w tym roku w Dubaju podczas mistrzostw świata w wyścigach dronów World Drone Prix 2016. Organizatorzy wybudowali specjalny, podświetlany tor wyścigowy z obręczami, przez które przelatywały bezzałogowce. Każdy dron był dodatkowo oświetlony, aby jego lot był widoczny z trybun także po zmroku. Zawodnicy i ich ekipy byli ubrani w białe kombinezony, podobne do tych z wyścigów Formuły 1. Jednym ze zwycięzców został 15-letni Brytyjczyk Luke Bannister. Na wyspy wrócił z czekiem o wartości 250 tys. dolarów.

 

Na tym nie koniec. Kolejne wyścigi dronów odbędą się m.in. w Nowym Jorku, w Kanadzie oraz na Hawajach. W przygotowaniach jest też Drone World Cup 2017, którego lokalizację poznamy niebawem.

W Polsce wyścigi dronów także cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Pierwsze odbyły się w zeszłym roku w bielskiej Akademii Techniczno-Humanistycznej w ramach Dni Wolnego Oprogramowania, a kolejne na Mazury Drone Show w Kętrzynie oraz gdyńskim DRON Festiwalu.

Nowa dyscyplina sportowa

Rosnąca popularność wyścigów dronów spowodowała, że coraz bardziej potrzebne jest ich usystematyzowanie. Dlatego trwają prace nad stworzeniem regulaminu dla oficjalnych zawodów dronów. Za jego kształt ma odpowiadać międzynarodowa komisja modelarska CIAM FAI. Regulamin ma być zgodny z zasadami FAI, czyli Międzynarodowej Federacji Lotnictwa. To organizacja zrzeszająca narodowe aerokluby, która nadzoruje sporty lotnicze na całym świecie. Wówczas wyścigi dronów przestaną być jedynie formą rozrywki (nawet bardzo kosztownej), a zaczną funkcjonować jako dyscyplina sportowa z uregulowanymi przepisami i normami, które posiadają chociażby wyścigi Formuły 1.

Zostań pilotem drona

Jak pokazują wyścigi dronów nie trzeba mieć wieloletniego doświadczenia, aby brać udział zawodach nawet o międzynarodowej randze. Liczy się talent, zaangażowanie, ale też sprzęt. Jak zacząć? O to spytaliśmy Filipa Janerkę,
prezesa KD Aerial Technology.

– Co jest potrzebne do treningów lotów dronem?

Filip Janerka, prezes KD Aerial Technology: – Do treningów poza dronem wyścigowym będzie nam potrzebna też aparatura do sterowania bezzałogowcem, która przypomina joystick. Do tego gogle lub ekran FPV. Trenować powinniśmy w wolnej przestrzeni dla zachowania bezpieczeństwa. Po pewnym czasie, gdy nabierzemy już wprawy w sterowaniu dronem, możemy zacząć ustawiać bramki i latać po wyznaczonym torze nabierając coraz większej prędkości.

– Ile to kosztuje?

F.J.: – Podstawowy zestaw to koszt za drona ok. 1,5 tys. zł. Za aparaturę w wersji podstawowej zapłacimy ok. 450 zł, profesjonalna i bardziej precyzyjna może wynieść nawet 2 tys. zł. Potrzebne będą też gogle lub ekran FPV, na których będziemy widzieć lot drona z zamontowanej w nim kamery – ich ceny wahają się od 1,2-3,5 tys. zł.

– Co powinniśmy wiedzieć przygotowując się do zawodów?

F.J.: – Na każdych zawodach do wyboru jest kilka kategorii, na przykład lot indywidualny w wyścigu czy freestyle, Jednak niezależnie od kategorii zawsze lata się po wyznaczonej trasie. Warto też pamiętać, że dopóki nie ma ujednoliconych przepisów wyścigów dronów każdy organizator tworzy własny regulamin. Warto się wcześniej z nim zapoznać i dowiedzieć, jakie są kryteria i wymagania, aby później nie było rozczarowań.