Każdego roku zdarzają się przypadki poważnych uchybień i nadużyć przy organizacji wypoczynku najmłodszych – niesprawne autokary, fatalne warunki sanitarne, niewykwalifikowana kadra. To najważniejsze zagrożenia, których obawiają się rodzice, wysyłający dzieci na kolonie i obozy wakacyjne. Wielu takich sytuacji można uniknąć, sprawdzając zawczasu organizatora wyjazdu.

 

Każdy rodzic powinien przed wyjazdem swojego dziecka sprawdzić dokładnie organizatora jego wakacji. Warto zweryfikować nie tylko warunki zapisywane w umowie, takie jak miejsce wypoczynku, czy transport, ale również wiarygodność samego biura, które zajmuje się przygotowaniem kolonii czy obozu.

 

Przede wszystkim biuro

Każde biuro turystyczne zobowiązane jest do posiadania aktualnego wpisu do Rejestru Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych przy Marszałku Województwa (urzędy marszałkowskie sprawują kontrolę nad pracą biur turystycznych) i w ewidencji centralnej Ministerstwa Sportu i Turystyki (turystyka.gov.pl). Obecnie blisko 3,8 tys. podmiotów z branży turystycznej posiada wpis do takiej bazy. Warto więc dowiedzieć się, czy wybrana przez nas firma jest w tym gronie, a także, czy organizator ma zapewnioną gwarancję bankową lub ubezpieczenie. Istotnym aspektem jest kondycja finansowa biura organizującego letni wypoczynek. Źródłem wiedzy, w którym można sprawdzić jego wiarygodność jest Biuro Informacji Gospodarczej, np. Rejestr Dłużników ERIF.

 

W połowie maja b.r. w bazie Rejestru Dłużników ERIF BIG S.A. znajdowały się informacje o zadłużeniu 204 biur podróży, których łączna kwota długu wyniosła ponad 3,2 mln zł.

 

W związku ze zbliżającymi się wakacjami Rejestr przygotował specjalną akcję promocyjną. Do 16 czerwca za pośrednictwem serwisu infoKonsument.pl można bezpłatnie sprawdzić dowolną liczbę biur podróży, touroperatorów, agencji turystycznych. To świetna okazja dla tych, którzy właśnie planują wakacyjne wyjazdy.

 

Bezpieczny dojazd

Przed wyjazdem dziecka warto upewnić się, że stan techniczny autokaru nie zagraża bezpieczeństwu podróży. Rodzice mogą zgłosić prośbę o skontrolowanie autobusów jadących na kolonie w Wydziale Ruchu Drogowego, najpóźniej 3 dni przed planowanym wyjazdem. Podczas inspekcji policjanci sprawdzą zarówno stan techniczny i wyposażenie pojazdu, jak i dokumentację i trzeźwość kierowcy. W przypadku jakichkolwiek uchybień organizator wyjazdu zostanie wezwany do zapewnienia autokaru zastępczego
i innego kierowcy. Przepisy regulujące prace kierowców są bardzo restrykcyjne, w szczególności zobowiązują do przestrzegania czasu pracy i odpoczynków. Dlatego przed wyjazdem do miasta oddalonego o setki kilometrów warto sprawdzić, czy organizator zapewnia drugiego kierowcę.

 

Oddam dziecko w dobre ręce

Organizatorzy wyjazdów wakacyjnych dla dzieci i młodzieży podlegają przepisom Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej[i]. Zgodnie z prawem, organizacja wypoczynku musi być zgłoszona do Kuratorium Oświaty. Ważnym aspektem wyjazdu są kwalifikacje opiekunów. Według prawa wychowawcą na koloniach czy obozie może być nauczyciel, instruktor harcerski w stopniu co najmniej przewodnika, instruktor sportowy lub trener, a także student specjalności pedagogicznych albo słuchacz kolegium nauczycielskiego, po odbyciu odpowiedniego przeszkolenia. Każdy rodzic ma prawo wglądu w dokumentację organizatora wyjazdu dotyczącą kadry. Przepisy precyzują liczbę opiekunów – jeden wychowawca może zajmować się najwyżej dwudziestoma osobami, a gdy dzieci są młodsze niż 10 lat, w grupie może ich być piętnaścioro. Inne normy dotyczą obozów sportowych lub takich, na które jadą dzieci niepełnosprawne. Organizator wyjazdu ma obowiązek zapewnić także opiekę medyczną oraz wykwalifikowanych ratowników, gdy
w programie wyjazdu przewidziane zostały kąpiele w morzu lub jeziorze. Warto pamiętać, by wyposażyć kadrę w informacje na temat specyficznych potrzeb naszego dziecka – przyjmowanych leków,  alergii, fobii itp.

 

Wikt i opierunek

Każde biuro organizujące kolonie czy obozy dysponuje dokumentacją zdjęciową ośrodka, do którego zabiera dzieci. Warto zapoznać się z takimi dokumentami, a także sprawdzić opinie np. na forach internetowych czy portalach turystycznych. Jeśli ośrodek wypoczynkowy budzi wątpliwości, stosownej kontroli może dokonać w nim Sanepid. Przeprowadza on kontrole losowo wybranych ośrodków, ale także odbywa tzw. inspekcje interwencyjne. W sezonie wakacyjnym w 2013 roku Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadziła kontrolę blisko 8 tysięcy turnusów. W 74 przypadkach odbyły się kontrole interwencyjne
w związku ze zgłoszeniem nieprawidłowości, również przez rodziców. Znaczna ich część okazała się jednak bezzasadna[ii].

 

[i] Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 stycznia 1997 r. w sprawie warunków, jakie muszą spełniać organizatorzy wypoczynku dla dzieci i młodzieży szkolnej, a także zasad jego organizowania i nadzorowania.

[ii] Warunki sanitarno-higieniczne letniego wypoczynku dzieci i młodzieży w 2013 r. – podsumowanie sezonu; źródło www.gis.gov.pl