Młodzi ludzie w dzisiejszych czasach mają dużo na głowie: codzienne obowiązki, studia, rodzina, ważne spotkania, praca lub ubieganie się o nią, dzieci. Często czują, że muszą funkcjonować na wysokich obrotach. Jednak życie to nie tylko praca. Czy młodzi ludzie mają czas na imprezowanie i spotkania ze znajomymi? Jakie są ich doświadczenia z kacem?

kac morderca - zdjęcia

Wielu młodych mieszkańców miast to „imprezowicze” weekendowi – imprezują, spotykają się ze znajomymi tylko w weekendy. Spora część w ogóle rezygnuje z życia towarzyskiego przez wzgląd na liczne obowiązki i częściej są to osoby po 30-tce. Polak na kacu często następnego dnia po imprezie nie ma na nic siły, opanowuje go lenistwo. Zdarza się również, że z powodu kaca rezygnuje ze swoich planów.

 

Jak mówi newsrm.tv Joanna Skrzyńska, senior research executive z TNS Polska, zdecydowana większość młodych ludzi stara się go unikać, jak tylko może, wolą wypić mniej niż przesadzić, a w ich oczach kac to po prostu „zjadacz” czasu i energii. Przynajmniej raz w życiu na kacu było dziewięciu na dziesięciu młodych i wiedzą, że na kacu bywa bardzo ciężko – zwłaszcza w pracy. Prawie połowa młodych uważa, że najgorsze, co może im się przytrafić na kacu, to cały dzień na pełnych obrotach w pracy lub na uczelni.

 

Z raportu TNS Polska zrealizowanego na zlecenie marki TIGER wynika, że na kacu ciężej jest się skoncentrować, dobrze zaprezentować. A rozmowa kwalifikacyjna na kacu? Wielu młodych sobie jej wówczas nie wyobraża. Co ciekawe, badani nie lubią przebywać w towarzystwie osób „wczorajszych” – nieważne gdzie, czy to w pracy, czy w tramwaju, autobusie.

 

Źródło: newsrm.tv