Lody o smaku zwierzęcych wnętrzności, kurzych skrzydełek czy ryb – to tylko niektóre z najdziwniejszych na świecie zimowych deserów. Część z nich wygląda tak obrzydliwie, że aż trudno uwierzyć, że mogły powstać.

Azja króluje w wymyślaniu oryginalnych lodów. Smaki, które w Polsce uchodzą za co najmniej dziwne, na największym kontynencie świata biją rekordy popularności. Jest to dowód na różnice w gustach Europejczyków i Azjatów.

Miksowana konina, owca i ryby

Japońska firma Basashi zaproponowała zimowy deser ze zmiksowanymi kawałkami koniny. Mieszkańcy tego kraju na tyle upodobali sobie produkcję dziwnych smaków charakterystycznych dla danego regionu, że stworzyli również lody z wyczuwalnymi… kurzymi skrzydełkami. Przysmak jest specjalnością handlarzy drobiu z regionu Nagoja.

Kolejny lodowy przysmak z Kraju Kwitnącej Wiśni ma smak wołowych języków. Te pochodzące z prefektury Miyagi lody uchodzą za jedne z najpopularniejszych w kraju.

W Europie niewyobrażalne są lodowe desery o smaku ryb. W Azji to przysmak jakich mało. Japończycy eksperymentują z nimi, przekazując lody nie tylko producentom małych lodziarni, ale także supermarketom. Dzięki temu każdy ma dostęp do popularnych deserów o niezwykłym smaku.

Jednym z argumentów przemawiających za wyjazdem do Japonii w celu poznania regionalnego menu, są zimne smakołyki w kolorze czarnym. Ten niespotykany, ciemny odcień jest uzyskiwany poprzez dodanie do lodowej bazy zmielonych ziaren czarnego sezamu.

Chiny 

Chiny również cieszą się bogatym wyborem słodyczy i przekąsek, które przez obcokrajowców uchodzą za dość niezwykłe. Wśród nich są lody o smaku ośmiornicy, krewetek z ananasem czy wasabi.

Popularnym przysmakiem w tym kraju jest także fasola, która bywa dodawana do większości deserów, a nawet do herbaty z mlekiem. Choć lody z dodatkiem tego warzywa przypominają popularne u nas jabłkowe, smakują jak słodka fasola. Oprócz tego są też bardzo tanie, kosztują ok. 1-2 juanów, czyli 0,5 – 1 zł.

Dziwne smaki prosto z Europy                                                                                                             

Oryginalne lody można odnaleźć również w Europie – we Włoszech czy Wielkiej Brytanii. W pierwszym z krajów skosztujemy zimnych deserów o smaku pizzy, z domieszką oregano, pomidorów i czosnku. Dla turystów prawdziwym zaskoczeniem będzie także aksamitne spaghetti.

Pobyt w Wielkiej Brytanii jest też prawdziwą gratką dla wielbicieli frytek i ryb. Właśnie tam są produkowane lody o smaku fish&chips. Dzisiaj można je dostać w wafelku, a jeszcze kilka lat temu zwijano je w gazetę i wraz z frytkami serwowano klientom.

Dziwne lody spotkamy w wielu zakątkach świata, wśród których najwięcej znajdzie się w Azji. Wielbiciele tradycyjnych lodów o smaku śmietanki, truskawki czy bakalii mogą skorzystać z oferty producentów z wieloletnią tradycją lodziarską np. Bracia Koral – Lody Jak Dawniej. Ich produkty – choć tworzone dziś – smakują jak dawniej.

Marka Bracia Koral-Lody Jak Dawniej zadebiutowała na rynku w sezonie 2014 z okazji jubileuszu 35-lecia działalności Przedsiębiorstwa Produkcji Lodów Koral. Obecnie w portfolio marki dostępne są 23 produkty – oferta obejmuje zarówno lody impulsowe oraz familijne. Systematycznie i znacząco zwiększając udziały w rynku, marka Bracia Koral – Lody Jak Dawniej oferuje konsumentom oryginalne kompozycje smakowe przygotowywane z najwyższej jakości produktów oraz oparte na specjalnie wyselekcjonowanych recepturach. Puszysta śmietanka, prawdziwe masło, najlepszej jakości kakao, belgijska czekolada, najwyższej klasy bakalie oraz porcje świeżych i soczystych owoców to składniki, dzięki którym lody Bracia Koral choć tworzone dziś, smakują jak dawniej.