Szwagier z Hiszpanii, ciocia ze Stanów, Irlandczyk w roli pana młodego – dziś przyjęcie weselne bez gości z zagranicy należy do rzadkości. Niemal każdy z nas ma krewnych bądź przyjaciół, którzy nie mieszkają w Polsce. Coraz bardziej powszechne są też małżeństwa mieszane. Według danych GUS, w 2014 Polacy zawarli aż 11,5 tysiąca takich związków. Jak zorganizować przyjęcie weselne, które zachwyci gości z różnych części świata?

STYLOWO, ELEGANCKO

W krajach Europy Zachodniej standardem są okrągłe stoły. To ułożenie, które nadaje przyjęciu eleganckiego, wyrafinowanego charakteru. W Polsce na taką formę wesela decyduje się również coraz więcej par. Szczególnie dobrze sprawdza się ona w przypadku dużego przyjęcia. – Przy podłużnych, tradycyjnych stołach jest wrażenie, że wszyscy siedzą razem, ale w praktyce wcale nie jest to wygodne ułożenie do prowadzenia rozmów. Znacznie lepsze pod tym względem są okrągłe stoły, na 10-12 osób każdy – mówi Jakub Urbaniak, właściciel rezydencji Miętowe Wzgórza w Trębkach Nowych pod Warszawą, obiektu specjalizującego się w organizacji przyjęć na ponad 200 gości.

DOGODNY DOJAZD

Bardzo duże znaczenie przy wyborze miejsca na idealne wesele ma niewątpliwie lokalizacja. Kiedy mamy gości z zagranicy, ważna jest nie tylko odległość od kościoła, ale również z lotniska. Rezydencja Miętowe Wzgórza znajduje się sześć kilometrów od portu lotniczego w Modlinie, co może się okazać wielkim atutem szczególnie dla tych, którzy na przyjęcie przybywają samolotem. Tuż po wylądowaniu mogą przygotować się do wesela w jednym z komfortowo wyposażonych pokoi, a gdy czasu jest więcej – zrelaksować w pełnym mięty ogrodzie czy wybrać na spacer do pobliskiego Lasu Złotopolskiego.

MENU

Tradycyjne polskie potrawy czy nowoczesna, europejska kuchnia? To często dylemat, z jakim muszą zmierzyć się państwo młodzi. Nie trzeba jednak dokonywać wyboru. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się połączenie obu opcji, czyli wykorzystanie typowych dla naszej kuchni składników w nowoczesnej oprawie. – Nasze menu opracował Robert Wojnarowski – opowiada Jakub Urbaniak. – Barszczyk serwujemy z malinami i chrupiącym pasztecikiem z grzybami leśnymi, a kotlet schabowy z puree ziemniaczano-grzybowym oraz sałatką tajską z ogórka i imbiru. – Wystarczy wprowadzić niewielką modyfikację, by danie zyskało zupełnie nowy, niepowtarzalny smak, a jednocześnie wciąż odnosiło się do tradycji polskiego stołu.

PRZESTRZEŃ

Warto zadbać o komfort gości nie tylko podczas samej imprezy, ale również przed ceremonią ślubu i po skończonym przyjęciu. Ważne, by miejsce, które wybieramy na swoje wesele, było przestronne. Sprawdźmy nie tylko wielkość sali balowej, ale również przestrzeń wokół. Czy goście będą mogli zrelaksować się w ogrodzie, na tarasie, w altanie? Jakie udogodnienia mają do dyspozycji? Czy w holu jest gdzie usiąść, gdy goście zechcą chwilę odpocząć od weselnej wrzawy? Doskonale, jeśli okolica wokół jest malownicza, bo ci, którzy przybywają na przyjęcie kilka godzin wcześniej, mogą wybrać się na spacer i odetchnąć świeżym powietrzem.

STANDARD?

Wydawałoby się, że dziś każdy obiekt powinien mieć obsługę mówiącą po angielsku. Niestety, w praktyce wciąż z tym różnie. Jeśli zapraszamy gości z zagranicy, a tym bardziej, gdy jedno z przyszłych małżonków jest odmiennej narodowości, ten warunek to podstawa. Nie tylko ułatwia przygotowania do wesela, ale również w jego trakcie gwarantuje obsługę zgodnie z najwyższymi standardami.

Kiedy na polskie wesele przybywają goście z zagranicy, bez wątpienia chętnie poznają i docenią nasze rodzime tradycje. Dobrze jednak wiedzieć, w jaki sposób umilić im pobyt oraz jak pogodzić gusta cioci-tradycjonalistki z upodobaniami wyluzowanego Hiszpana czy Włocha.