Nowy Jork, Paryż, Londyn… Wspólnym elementem dla tych metropolii są nowoczesne, loftowe apartamenty, projektowane zgodnie z aktualną do dziś maksymą niemieckiej szkoły Bauhaus: „Bóg jest ukryty w szczegółach”. Z myślą o wielkomiejskich aranżacjach, zachwycających oryginalnością i niepowtarzalnymi metalicznymi akcentami, powstały serie lamp Britop Lighting w kolorze chromu i miedzi.

Lampa wisząca Gino w kolorze
miedzi
Fot. Britop Lighting

Współczesne lofty to przestrzenie zdecydowanie minimalistyczne, lecz utrzymane w industrialnym stylu. Pomimo prostoty form i ograniczonej palety barw szarości oraz beżów, nie są to kompozycje powtarzalne, gdyż w założeniu mają odzwierciedlać charakter właściciela. Element indywidualności osiągamy poprzez kontrastowe połączenia materiałów o przeciwstawnym charakterze, jak beton i drewno czy cegła i stal. W stylu wielkomiejskim chętnie wykorzystywany jest metal we wszystkich odcieniach. Takie wnętrza wręcz nie mogą się obyć bez efektownych, miedzianych lub chromowanych mebli i dodatków, które decydują o finalnym klimacie aranżacji.
W kreowaniu intrygujących efektów oświetleniowych pomogą lampy Gino, Trinity, Inga i Edit marki Britop Lighting, dostępne w kolorze chromu i miedzi. Nie tylko modelują duże przestrzenie, podkreślając ich otwarty charakter, lecz również współtworzą intrygujące, ciepło-zimne zestawienia.

Świetlana wizytówka wnętrza

Architektura loftowa wymaga przede wszystkim przestrzeni i światła. Nieocenioną zaletą takich przestrzeni jest ich wysokość, która pozwala na dużą dowolność w projektowaniu oświetlenia. Prawdziwą wizytówką wielkomiejskich apartamentów są długie lampy wiszące, nawiązujące do oświetlenia fabrycznych hal. W wersji soft loft zyskały one zupełnie nową, bardziej elegancką formę w postaci modelu Trinity z wykończeniem w kolorze chromu. Lampa dostępna jest w dwóch wersjach różniących się rozmiarem klosza, dzięki czemu może pełnić rolę reprezentacyjnego oświetlenia głównego w salonie lub np. oświetlić blat kuchenny. W zależności od wysokości pomieszczenia i miejsca zastosowania, można ponadto indywidualnie dopasować długość łańcucha. Chłodny charakter lampy warto wyeksponować na tle ciepłej cegły lub zestawić z drewnianymi elementami w postaci blatu czy mebli. Warto pamiętać, że pomimo minimalistycznej wymowy, wielkomiejskie aranżacje potrzebują również odrobiny prestiżu i elegancji. Wyznacznikiem unikatowego designu w industrialnym wnętrzu będą błyszczące lampy Gino ze szklanym kloszem w kształcie kuli. Idealnie gładką powierzchnię odbijającą obraz otoczenia uzyskano dzięki wykorzystaniu efektu lustra w procesie produkcji. W zależności od potrzeb oświetleniowych można wybrać lampę z jednym, trzema lub pięcioma punktami świetlnymi. Model w kolorze miedzi z pięcioma punktami świetlnymi diametralnie odmieni wymowę surowego, fabrycznego wnętrza, wnosząc do niego nutkę klimatu retro.

Lampa Trinity w kolorze chrom
Fot. Green Canoe

 

Wnętrza modelowane światłem

Wielkomiejskie apartamenty są aranżowane na otwartym planie – salon przechodzi w kuchnię, a sypialnia w łazienkę. W tej tchnącej wolnością, nieograniczonej żadnymi podziałami przestrzeni światło przepływa swobodnie, co daje jeszcze więcej możliwości modelowania wnętrza. Klimat nowojorskiego studia, w którym forma podąża za funkcją, pomoże wykreować punktowe światło emitowane przez spoty Inga i Edit, które pełnią podwójną rolę: użytkową i dekoracyjną. Obydwie serie występują w kolorze miedzi i chromu. Spoty reflektorowe o srebrnym wykończeniu schłodzą temperaturę wnętrza zdominowanego przez cegłę, natomiast miedziane – ocieplą atmosferę minimalistycznych przestrzeni wykończonych np. betonem. Klosze modelu Edit nawiązują swoim wyglądem do stylu przemysłowego, zaś spoty Inga z kloszem o designerskim, wydłużonym kształcie to ukłon w stronę nowoczesnej ekstrawagancji. Dzięki ruchomej główce spoty Inga i Edit pozwalają stworzyć funkcjonalny projekt iluminacji wnętrza. W zależności od zastosowanego źródła światła, mogą pomóc w podziale stref użytkowych lub wydobyć fakturę zastosowanych materiałów, jak cegła czy beton. Stożek światła można ukierunkować w dowolny sposób – na ścianę, blat kuchenny lub strefę wypoczynkową z sofą w centrum. W kuchni potrzebujemy zazwyczaj mocnego, neturalnie białego światła, zaś w strefie wypoczynkowej – ciepłego i przytłumionego. Zarówno spoty Inga, jak i Edit dostępne są w wersjach z jednym, dwoma, trzema lub czterema punktami świetlnymi. Obydwa modele pozwalają na zastosowanie popularnych żarówek o trzonku E27.

Ceny produktów:

Gino: od 178,20 zł

Trinity: od 916,20 zł

Inga: od 109,80 zł

Edit: od 109,80 zł

Spot Inga w kolorze chrom
Fot. Karolina Augustyn
Spot Edit w kolorze miedzi
Fot. Britop Lighting