codingBranża IT rozwija się prężnie i nic nie zapowiada, by coś miało ten proces zatrzymać. Z dnia na dzień powstają nowe zawody i specjalizacje związane z przemysłem informatycznym, a postęp technologiczny zmienia nie tylko samych pracowników IT, ale i pracodawców. O zmianach na rynku pracy tego sektora opowie Robert Strzelecki, Prezes Zarządu firmy informatycznej SoftwareHut Sp. z o.o.

 

Specjalistów IT brakuje

Technologia galopuje w zawrotnym tempie od kilkudziesięciu lat, a gospodarka niemal całkowicie jest od niej obecnie uzależniona. Nic więc dziwnego, że popyt na specjalistów z branży informatycznej ciągle rośnie. Oficjalnie podaje się, że w Polsce jest ponad 50 tys. stanowisk w branży IT do obsadzenia. Na niedobór informatyków, poza rozwojem gospodarczym, ma wpływ także ewolucja samego zawodu – stał się on globalny. – W obecnych czasach wirtualizacji i komunikatorów, praca z dowolnego miejsca na ziemi nie stanowi problemu dla firmy informatycznej – zapewnia Robert Strzelecki. Specjalistów IT brakuje również dlatego, że branża ta wymaga trudnych do zdobycia specjalistycznych kompetencji.

Zaistniały problem zauważył polski rząd, który w latach 2008-2013 postanowił przeznaczyć sporą część dodatków unijnych na Program Kierunków Zamawianych[1]. Jego celem było sprawienie, by więcej osób wybierało studia na kierunkach strategicznych dla gospodarki, a ich wykształcenie i kompetencje pomagały im na rynku pracy. Przez te 5 lat do najczęściej zamawianych oraz studiowanych kierunków, należały właśnie te informatyczne. Niestety, nawet interwencja państwa nie nadrobiła braku specjalistów IT, dlatego też dobry pracownik jest dla firm informatycznych na wagę złota.

Jak znaleźć dobrego pracownika

Niedobór informatyków na rynku sprawia, że znalezienie odpowiednich osób staje się dla pracodawców wyzwaniem. – Proces rekrutacji jednego pracownika może trwać nawet kilka miesięcy – przestrzega Robert Strzelecki. – Tym bardziej, że obserwujemy coraz większą specjalizację pracowników. Bardzo ciężko jest znaleźć osoby o szerokich kompetencjach w wielu frameworkach, bibliotekach. Nie jest to jednak niemożliwe. – Rywalizacja między firmami IT jest widoczna. Trzeba umieć pokazać się z dobrej strony i przekonać do siebie wysoko wykwalifikowanych pracowników. SoftwareHut działa na rynku od połowy zeszłego roku, a już mamy prawie 30 osób stale z nami współpracujących – cieszy się Strzelecki.

Sposoby na pozyskiwanie talentów to tajemnica każdej firmy. Jednakże tym, co łączy wszystkie strategie jest aktywne poszukiwanie i zaangażowanie w branżowe wydarzenia: konferencje, targi, szkolenia itp. Warto również nawiązać współpracę z uczelniami – to przecież z nich wywodzi się gros przyszłych informatyków. Opłacić się może zatrudnianie nie tylko osób bardzo doświadczonych, ale i inwestowanie w młode talenty. – Rozwój pracowników to klucz do sukcesu firmy. Jednakże zainwestowanie w szkolenia, certyfikację to sam czubek góry lodowej. Ważne, by pracownik po zdobyciu umiejętności chciał u nas zostać i nie szukał nowego miejsca pracy – podkreśla Prezes Zarządu SoftwareHut Sp. z .o.o.

Przyjazny pracodawca

Robert_Strzelecki_ekspertPoszukiwania pracowników to jedna sprawa, a utrzymanie ich w firmie i przyciągnięcie nowych, to druga. Jak sprawić, by firma była postrzegana się jako atrakcyjny pracodawca? Oczywiście niezwykle istotne są zarobki, które w tej branży zaczynają się od kilku, a kończą na kilkudziesięciu tysiącach złotych. Jednak pieniądze to nie wszystko, młodsze pokolenia coraz częściej doceniają warunki pozafinansowe panujące w pracy i to od nich zależy chęć pozostania (lub nie) w obecnym miejscu zatrudnienia. – Rynek IT od dawna stoi po stronie pracowników. To co można zauważyć, to mocno zróżnicowanie podejście pomiędzy wybijającymi się firmami. Standardem jest wyposażanie biur w piłkarzyki, konsole, zakup pakietów ubezpieczeniowych lub dodatkowego ubezpieczenia medycznego, czy też karnety do obiektów sportowych – wymienia prezes SoftwareHut. – Chodzi o dobrą atmosferę i poczucie bezpieczeństwa. Natomiast firmy stawiające na rozwój pracowników skupiają się na szkoleniach wewnętrznych, wspieraniu lokalnych konferencji, spotkań i wydarzeń branżowych.

Nie można oczywiście zapominać, że potencjalnych pracowników przyciąga również brand samej firmy i ciekawe zlecenia. – Jedną z kart przetargowych firmy IT powinna być praca przy pochłaniających projektach. W SoftwareHut możemy się szczycić m.in. realizacjami dla 650 laboratoriów na całym świecie, przygotowywaniem systemów biznesowych na kilka milionów użytkowników lub tworzeniem dużych międzynarodowych systemów do zarządzania procesami logistycznymi. Udział w tego typu projektach przynosi wiele satysfakcji – zapewnia Robert Strzelecki.

Jego zdaniem zmienił się również preferowany model firmy. – Wielkie korporacje są i będą, ale ostatnio to młode, zwinne firmy wygrywają walkę o pracowników. Przeważają głównie możliwościami adaptacyjnymi do zmieniającego się rynku, zapewniają lepszą atmosferę pracy i większe szanse na rozwój pracowników. Tym, co przemawia na ich korzyść, jest także realny wpływ pracowników na podejmowane w firmie decyzje – zapewnia Prezes Zarządu SoftwareHut .

Specjaliści IT są niezbędni na rynku, a zapotrzebowanie na ich usługi będzie rosło. Nic więc dziwnego, że powstają coraz to nowsze inicjatywy promujące zawody informatyczne. Być może dzięki współpracy organów państwowych i firm prywatnych, a także atrakcyjnym warunkom zatrudnienia oferowanym przez młode, aktywne firmy – takie jak SoftwareHut Sp. z o.o. – uda się tę lukę pomniejszyć.

 

 

***

logoGrupa firm TenderHut specjalizuje się w dziedzinie szeroko rozumianych usług doradczych, IT oraz outsoursingowych. TenderHut S.A. oferuje kompleksowe rozwiązania w zakresie wspierania podmiotów w ubieganiu się o zamówienia publiczne, a także usługi doradcze od analiz potrzeb, przez projekty i dobór architektury IT i oprogramowania, audyty bezpieczeństwa. Posiada wszechstronną i solidną znajomość technologii informatycznych, którą wzbogaca doświadczeniem w realizacji projektów w firmach finansowych, handlowych, medycznych, telekomunikacyjnych w Polsce i zagranicą.

[1] http://www.nauka.gov.pl/g2/oryginal/2014_06/a5e23a2c2f94c33d8e40e8a0a554f0b5.pdf