Tradycyjne przeboje domowej kuchni szturmem podbijają restauracyjne karty dań. Dlaczego klienci nad wykwintne dania kuchni zagranicznej coraz częściej przedkładają rodzimą pomidorówkę i placek drożdżowy? Dlaczego restauratorzy, którzy pójdą w ślad za trendem comfort food mogą zacierać ręce? Wyjaśnia Michał Orłowski, szef kuchni, ekspert marki Royal Catering firmy expondo.

Smak dobrych wspomnień

Comfort food to tradycyjnie przygotowane potrawy, budzące dobre skojarzenia z dzieciństwem i rodzinnym domem – jednym słowem: jedzenie poprawiające nastrój. Modę na comfort food lansują miedzy innymi gwiazdy brytyjskich programów kulinarnych Nigella Lawson i Jamie Oliver, a w Polsce Tomasz Jakubiak. Wszyscy upatrują w gotowaniu w domowym zaciszu i cieszeniu się przygotowanymi potrawami głębokiej psychologicznej i społecznej wartości. W ich programach telewizyjnych i książkach liczy się prostota i nieskrępowana radość z gotowania, konsumowania i karmienia. Największym zainteresowaniem cieszą się przepisy na dania tradycyjne i dobrze znane od pokoleń. Dlaczego coraz częściej sięgamy po proste, dobrze znane domowe smaki, a nie wykwintną kuchnię zagraniczną?

Powrót do strefy… komfortu

Michał Orłowski, szef kuchni, ekspert marki Royal Catering firmy expondo, rosnącej popularności domowych posiłków upatruje w trybie życia współczesnego społeczeństwa w Europie. – Zawrotnie szybkie tempo życia, mnóstwo obowiązków, spraw i projektów powoduje, że na co dzień stykamy się z coraz większą liczbą bodźców. Po długim dniu pełnym wrażeń i w weekendy nie zawsze mamy już siłę i ochotę na próbowanie nowego. Coraz częściej poszukujemy spokoju, ciepła, bezpieczeństwa – także w sferze jedzenia. Nie bez powodu firmy cateringowe i firmowe jadłodajnie coraz częściej zamiast sushi, kuchni tajskiej czy orientalnej oferują potrawy dobrze znane Polakom: domowe zupy, kotlety z ziemniakami i surówką, kompoty. Przedsiębiorcy zaobserwowali, że w przerwie na lunch pomiędzy stresującą gonitwą ze spotkania na spotkanie a raportami, szukamy chwili wytchnienia oraz namiastki ciepła, kojarzonej z domem. Czy z domem bardziej kojarzy nam się indyjski ramen, czy swojska pomidorówka? Odpowiedź jest oczywista – mówi Michał Orłowski.

Jak smakuje comfort food?

Jakie smaki kojarzą nam się z beztroską, ciepłem i bezpieczeństwem? – Jak pokazują badania i ankiety, comfort food to dla Polaków przede wszystkim smak rosołu, zupy pomidorowej, kotleta mielonego, kopytek, czekoladowego budyniu, ciasta drożdżowego, kakao i jajecznicy – mówi Michał Orłowski. – Comfort food to jednocześnie smak modnej ostatnio prostoty i lokalności. Co ciekawe, swojskiego jedzenia Polacy szukają coraz częściej nie tylko we własnej kuchni, lecz także w restauracji. Dzięki prostocie i lokalnym pochodzeniu składników, mądrze skomponowane menu pozwoli restauratorowi oferować swoim gościom smaczne, zdrowe dania, a jednocześnie osiągnąć większe zyski – uważa Michał Orłowski.

Komfort dla portfela

Jak podkreśla ekspert, oszczędności pozwalające ograniczyć koszty w menu inspirowanym domową kuchnią zaczynają się od tańszych, niż w przypadku wykwintnego menu, składników. – Potrawy mączne, oparte na sezonowych warzywach, mięsie i nabiale pochodzącym od lokalnych dostawców nie wymagają transkontynentalnych (kosztownych!) transportów, stosowania zwiększonej ilości środków konserwujących, przez co są lepiej dostępne, zdrowsze i tańsze. Także specyfika przygotowania potraw pozwala na optymalizację kosztów – mądra inwestycja w dobrą bazę sprzętu kuchennego i akcesoriów pozwoli z powodzeniem skomponować różnorodne menu zgodne z duchem comfort food. Inaczej sytuacja wygląda w konceptualnej kuchni molekularnej, gdzie przygotowanie potraw wymaga zastosowania różnych, często skomplikowanych, technik. W kontekście ekonomicznej optymalizacji biznesu restauracyjnego niezwykle ważna jest także możliwość przygotowania kilku potraw z tych samych składników. Kuchnia naszych babć i mam z założenia była ekonomiczna – jedzenia po prostu się nie marnowało. Oczywiście, ten sam mechanizm zadziała w biznesie restauracyjnym, gdzie sprytne planowanie menu pozwoli na maksymalne wykorzystanie składników – dodaje Michał Orłowski.

Nie ma jak w domu

Więcej argumentów przemawiających za wdrożeniem menu w duchu comfort food? Moda! – mówi Michał Orłowski. – Trend comfort food jest związany z podstawowymi poziomami z piramidy potrzeb Maslowa: fizjologicznymi i bezpieczeństwa, które zaspokajamy miedzy innymi poprzez jedzenie. Ponieważ comfort food dotyczy bazowych potrzeb człowieka, jest niezwykle ważny społecznie i poszukujący inspiracji restauratorzy nie powinni go bagatelizować – uważa Michał Orłowski. – Skoro zabiegani Klienci pragną namiastki domu, dobrze kojarzące się dania, miękkie poduszki i ciepłe światło powinny być w centrum naszej biznesowej uwagi. Spójrzmy na dekoracje w programie Nigelli Lawson – naturalne drewno, miękkie tkaniny, niezobowiązujący wystrój, delikatnie migoczące lampki. Gość, który w restauracji zazna namiastki ciepła, spokoju i bezpieczeństwa, będzie wracał do nas tak samo, jak chętnie wraca do ulubionej pomidorówki – dodaje Michał Orłowski.

 

*expondo

Grupa expondo z siedzibą w Berlinie i w Zielonej Górze jest renomowanym producentem oraz internetowym sprzedawcą sprzętu dla profesjonalistów z różnych sektorów gospodarki. Asortyment firmy to ponad 2000 produktów, dostarczanych na 28 rynków w Europie, pod 16 własnymi markami. Expondo jest właścicielem flagowej marki Royal Catering, przeznaczonej dla gastronomii, zaopatruje takie branże jak: przemysł, budownictwo i warsztaty. Od momentu powstania w 2007 roku, firma stale się rozwija, zatrudniając obecnie ponad 250 pracowników w trzech krajach: w Polsce, Niemczech,
i w Chinach. Wieloletnie doświadczenie producenckie pozwala firmie na utrzymanie najwyższych standardów jakości i konkurencyjnych cen. W 2017 roku grupa expondo otrzymała prestiżowy tytuł „Diament Forbesa” za imponujący rozwój oraz tytuł „Gazeli Biznesu” oraz „e-Gazeli Biznesu”
w rankingach Pulsu Biznesu.