Kulinarny pasjonat Mikołaj Rey w każdą środę przedstawia kulinarne reportaże w „Dzień Dobry TVN” odkrywając najciekawsze, często zapomniane, przepisy regionalne. Tym razem na Lubelszczyźnie zachwyciły go … golasy.
W środę rano, 28 stycznia w programie „Dzień Dobry TVN” Mikołaj Rey opowie o swojej wyprawie do Woli Mieczysławskiej, gdzie spotkał się z Joanną Firgolską, właścicielką gospodarstwa agroturystycznego i specjalistką od golasów lubelskich. To tradycyjne danie powstało raczej z konieczności niźli z wyobraźni szefów kuchni. Gleby na Lubelszczyźnie są ubogie (klasy 5 i 6), dlatego często w okresie zimowym i wczesną wiosną brakowało liści kapusty, aby zawinąć farsz do gołąbków, a i mąki było za mało na zrobienie ciasta do pierogów. Tak zrodził się pomysł na podawanie gołego farszu, stąd też wzięła się dowcipna nazwa golas.
Urodzony i wychowany we Francji potomek słynnego poety Mikołaja Reya z Nagłowic do tej pory nie znał takiej potrawy. – We Francji nie ma podobnego dania. Trzeba przyznać, że gospodynie na Lubelszczyźnie jak to Polki były bardzo zaradne i miały fantazję. Brakowało im składników do wykonania tradycyjnych gołąbków i pierogów, więc stworzyły golasy, które są jeszcze smaczniejsze od swoich pierwowzorów – śmieje się Mikołaj Rey.
GOLAS LUBELSKI
Składniki (dla 4 osób)
 1 szklanka kaszy gryczanej
 20 dag sera białego
 4 średnie ziemniaki
 2 jajka
 1 duża cebula
 olej lniany z pierwszego tłoczenia
 olej rzepakowy z pierwszego tłoczenia
 suszona mięta lub świeża drobno pokrojona
 sól
 pieprz
Sposób przygotowania :
Kaszę gryczaną ugotować w 2 szklankach wody (na sypko). Ziemniaki gotować we wrzątku, cebulę pokroić w grubą kostkę i smażyć na szklisto, bez koloryzacji, na oleju rzepakowym.
Ugotowane ziemniaki i ser przepuścić przez maszynkę, dodać kaszę i po raz pierwszy połączyć masę mieszając rękami. Doprawiamy solą, pieprzem i miętą, dodajemy resztę składników wraz z olejem lnianym do smaku. Dobrze mieszać rękami, by masa była jak najbardziej jednolita.
Masę włożyć do żaroodpornego półmiska i piec przez około 40 min. w temperaturze 175-180o. Z masy można również uformować kotleciki lub krokiety i piec wtedy ciut krócej, ok. 20-25 min.
Można zjeść od razu lub podać ze śmietaną. Dobrym dodatkiem do golasa jest również sałata z sosem vinaigrette lub sałata z pomidorów doprawiona olejem i czerwonym octem.

Kontakt dla mediów:
Joanna Adamiak – tel. 500 254 166, e-mail j.adamiak @faceit.media.pl

Mikołaj Rey – mówi o sobie „gotujący smakosz” lub „kucharz-łasuch”. Arystokrata, FraMikołaj_Reyncuz z polskimi korzeniami, potomek Mikołaja Reja z Nagłowic. Gotowania uczył go sam Pierre Gaillard – kucharz z ponad 40-letnim stażem, właściciel restauracji La Fontaine, zdobywca gwiazdki Michelina. Polska poznała go dzięki programowi „MasterChef”, do którego zgłosiła go żona, Patrycja Sobańska z dynastii Lubomirskich. W programie „Dzień Dobry TVN”, co tydzień przybliża widzom rodzime produkty regionalne. Od 14 lat dzieli czas między Kraków i Mont