Najpierw pokochano ją na królewskim dworze, potem wzgardzono. Kiedy zwrócił na nią uwagę Józef Piłsudski, na nowo wróciła do łask. Dzisiaj ma ją każdy. O kim mowa? Oczywiście o jednej z najpopularniejszych div polskich spotkań towarzyskich, czyli herbacie.

Podobno pierwsza filiżanka herbaty została zaparzona w Polsce dzięki przybyłej z Francji księżniczce Marii Ludwice Gonzaga, żonie króla Władysława IV, a później jego brata Jana Kazimierza. Przez długi czas aromatyczny napar nie należał jednak do ulubionych napojów Polaków.

Herbatka u króla

Walory smakowe herbaty doceniono w Polsce w XVIII wieku za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego. Król szczególnie gustował w angielskiej herbacie, którą pijał podczas towarzyskich spotkań z przedstawicielami magnackich rodów. Jan Duklan Ochocki, szambelan króla, wspominał, że do herbaty dodawano cukier, wino oraz lody, dzięki czemu „napar miał więcej aromatów od chińskiego napoju”.

Pod koniec XVIII wieku sprzedawano w Rzeczypospolitej aż 470 ton kawy i tylko 19 ton herbaty. Niechęć Polaków do herbacianego naparu była związana z tym, że nie potrafili jej odpowiednio przyrządzić. Parzenia nauczyli się od Rosjan. W Cesarstwie Rosyjskim herbata była najczęściej pitym napojem bezalkoholowym. Zwyczaj jej spożywania na szerszą skalę rozpowszechnił się w Polsce od XIX w. głównie dzięki żołnierzom, którzy zajmowali zabór rosyjski.

Rozkwit mody na picie herbaty

W latach 20. XIX wieku, kiedy dużą popularnością zaczynały cieszyć się w Warszawie kawiarnie, nieczęsto można było zobaczyć herbatę w menu. Prawdziwa moda na ten napar rozpoczęła się dopiero w latach 50., głównie za sprawą zwiększonej produkcji samowarów już nie tylko w Rosji, ale również w Polsce. Rozpoczęto także sprowadzanie herbat z Chin.

Pod koniec XIX wieku herbata była równie popularna jak kawa. Zyskała uznanie najważniejszych polityków, z Józefem Piłsudskim na czele. Pracując, Marszałek wypijał każdego dnia wiele kubków mocnego naparu. Lubił się również relaksować, spędzając czas z kubkiem herbaty w jednej, a książce w drugiej dłoni. W tym samym czasie istotne miejsce w towarzyskim życiu mieszczaństwa zajmowały tzw. herbatki proszone. Napar podawano razem z konfiturami i ciastkami, a podczas ich spożywania obowiązywał elegancki strój.

Obecnie najpopularniejsza jest w Polsce herbata czarna. Zainteresowaniem cieszą się mocne herbaty ekspresowe np. TEEKANNE Earl Grey. Powszechnym zwyczajem jest spożywanie herbaty po posiłku lub w towarzystwie słodkich i słonych dań. Pija się ją w filiżankach lub kubkach z uszkiem, a jeszcze niedawno popularne były szklanki. – Nasz kraj zajmuje jedno z najwyższych miejsc w międzynarodowych rankingach picia herbaty – mówi Joanna Fijałkowska, Trade Marketing Specialist w TEEKANNE. – Aktualnie herbata należy do najpopularniejszych napojów w Polsce. Statystycznie wypijamy jeden kubek naparu dziennie, zużywając rocznie ok 1 kg liści herbaty na osobę – dodaje.

Koncern TEEKANNE to ponad 130 lat doświadczenia w zakresie produkcji herbaty. Wykwalifikowani specjaliści nieustannie pracują nad stworzeniem kolejnych, oryginalnych wariantów smakowych herbaty, które dostarczają niezapomnianych wrażeń konsumentom w różnych zakątkach świata. Siedziba firmy TEEKANNE POLSKA mieści się w Krakowie, a główna filia znajduje się w Dusseldorfie, w Niemczech (TEEKANNE GmbH & Co. KG).W asortymencie TEEKANNE Polska znajdziemy wiele rodzajów herbat, ponad 80 różnych produktów, które można znaleźć na sklepowych półkach nie tylko w Polsce, ale też w wielu krajach europejskich.