Wszyscy jedzą sushi. Przynajmniej takie wrażenie można odnieść obserwując zdjęcia z weekendowych eskapad wrzucane na Facebooka przez znajomych. Na czym polega magia tej potrawy, że stała się tak modna? Postanowiliśmy to sprawdzić w łódzkiej restauracji Ato Sushi z pomocą portalu pyszne.pl

Ideą działania serwisu pyszne.pl jest możliwość zamówienia jedzenia online, spośród restauracji, oferujących dowóz pod podany adres. Jest to ogromne ułatwienie, ponieważ użytkownik serwisu nie musi posiadać wiedzy na temat strefy dowozu interesującej go restauracji. System sam znajdzie lokale, które oferują usługę dostawy jedzenia pod adres wpisany przez klienta. Dodatkowo nie trzeba już nigdzie dzwonić, szukać ulotek czy nawet posiadać przy sobie gotówki. Wszystkie działania, mające na celu zamówienie jedzenia, odbywają się – online. Płacenie przez system jest również bezpieczne i opatrzone niezbędnymi zabezpieczeniami. Do wyboru są 4 formy płatności: kartą kredytową, przelewem, poprzez system PayPal oraz gotówką przy odbiorze. Korzystanie z serwisu pyszne.pl jest naprawdę proste. Aby zamówić jedzenie on-line wystarczy kilka kliknięć, interfejs serwisu jest intuicyjny i… ładny, co sprawia, że korzystanie z niego jest przyjemne.

W Ato Sushi zamówiliśmy Maki Set Duży (8szt. grilled roll, 4szt. fashion roll, 6szt. tempura hosomaki z tuńczykiem, 10szt. philadelphia roll z łososiem, 6szt. campio maki), Nigiri Set Mały 6szt. oraz Kids Roll (świeże owoce z dodatkiem czekolady, zawinięte w ryż i słodki japoński omlet). Łączny koszt zamówienia wyniósł 153 zł (dostawa gratis powyżej 150 zł). Na początku zmartwił nas prognozowany czas oczekiwania, bowiem wynosił około 1,5 h. Na szczęście sushi przyjechało znacznie wcześniej, bo już po 50 minutach. Nie wiemy jednak, czy bylibyśmy równie zadowoleni, gdybyśmy długi prognozowany czas doręczenia spożytkowali np. na spacer z psem i nie byłoby nas w domu, kiedy nasze zamówienie przedwcześnie dotarło. Wierzymy jednak, że wtedy dostawca by do nas zadzwonił i poczekał aż szybko wrócimy do domu.

Dania przywieziono na bardzo ładnej tacy, nie wyglądały jak „typowy chińczyk” w plastykowym pudełku. Widać, że restauracja chce się wyróżniać nie tylko jakością potraw, ale także dbałością o inne detale. Do sushi dostaliśmy dwie buteleczki sosu sojowego, potężną porcję wasabi, kiełki oraz 4 zestawy pałeczek. Sushi prezentowało się ładnie, może z wyjątkiem dwóch czy trzech kawałków, ale znając stan polskich dróg można to śmiało wybaczyć. Jeśli chodzi o smak to był on zgodny z naszymi, powiedzmy szczerze niezbyt wygórowanymi, oczekiwaniami.

Czy sushi przekonało nas do siebie? Prawdę mówiąc, nie bardzo. W gruncie rzeczy jest to bowiem ryż z niewielkim dodatkiem ryby lub innego „nadzienia”. Wszystko to, najprawdopodobniej zgodnie z azjatyckim wzorcem, jest słabo przyprawione. Sytuacji nie ratuje specjalnie ani wasabi, ani sos sojowy. Ogólnie nie ma więc powodów do zachwytu. Zachęcająca do wpisania sushi na stałe do menu nie jest też jego cena. Za porządną porcję dla dwóch osób trzeba zapłacić około 100 zł. Za taką kwotę moglibyśmy zamówić coś dobrego dla dwóch osób w większości dostępnych dla naszego adresu w pyszne.pl restauracji.

 120607_App_Bestellen_810x735_ohnebuttons_bw