Praca speców od pijaru nie sprowadza się do tworzenia notatek prasowych i przedstawiania faktów w takim świetle, aby wyszły marce na dobre. Błędne jest również utożsamianie zabiegów PR z manipulatorstwem czy krzykliwą autopromocją. Prawdziwe public relations posługuje się bowiem różnorodnymi narzędziami, o mniej lub bardziej subtelnym wydźwięku.

Jak działa public relations?

Portal publicrelations.pl zwraca uwagę, że niektóre działania są wymierzone w środowisko wewnętrzne firmy (pracowników, zarząd), inne zaprogramowano dla odbiorców zewnętrznych (klienci, samorządy, media). Przedstawiamy zatem najważniejsze narzędzia wykorzystywane do kreowania wizerunku marki:

  • komunikacja wewnętrzna – dbanie o pozytywne relacje z pracownikami i członkami zarządu
  • audyt komunikacyjny
  • współpraca z mediami – notki prasowe, wywiady, programy radiowe i telewizyjne
  • lobbing – relacje z władzami publicznymi
  • elementy identyfikacji wizualnej – logo, kolory firmowe, hasła, gadżety reklamowe, ubiór itp.
  • employer branding – kreowanie przyjaznego wizerunku pracodawcy
  • akcje specjalne – imprezy, eventy, spotkania, aukcje charytatywne itp.
  • internetowy PR – strona firmowa, działanie w portalach społecznościowych, pozycjonowanie
  • promocja wśród inwestorów
  • monitorowanie mediów – wyszukiwanie informacji o potrzebach klientów, śledzenie tendencji rynkowych itp.
  • sponsoring – finansowanie wydarzeń sportowych i kulturalnych, patronaty społeczne
  • koncepcja CSR – społeczna odpowiedzialność biznesu
  • reakcja w sytuacji kryzysowej firmy

Narzędzia PR – jak je stosować?

Działania wizerunkowe można porównać do orkiestry – część instrumentów wiedzie prym, inne grają pojedyncze, ale znaczące akordy, a niektóre stanowią jedynie tło. Nie można używać ich w sposób przypadkowy, nieprecyzyjny oraz nieumiejętny – czasami jedno złe zdjęcie lub nieprzemyślana wypowiedź wystarczą, by firma „zapracowała” na negatywny wizerunek i utratę klientów. Na stronie publicrelations.pl warto sprawdzić, w jaki sposób działania PR mogą pomóc, a jak zaszkodzić marce.