Wcale nie trzeba inwestować w drogie kremy czy zabiegi medycyny estetycznej, by ukryć zapisany w metryce wiek. Okazuje się bowiem, że wiele można zdziałać… ubiorem. Pewne elementy garderoby mogą nam pomóc wyglądać młodziej i atrakcyjniej.

Ponadczasowa klasyka

Wraz z wiekiem należy porzucić eksperymentalne, deformujące sylwetkę kroje na rzecz ponadczasowej i zawsze zdającej egzamin klasyki. Nie chodzi o to, żeby wyglądać nudnie, ale dobrze skrojony żakiet, spódnica czy spodnie w kant w połączeniu z modnym i żywym akcentem sprawią, że będziemy wyglądać stylowo. Pozbawione fasonu, luźne ciuchy – którymi wiele kobiet nie świadomie robi sobie krzywdę, myśląc, że w ten sposób uda się ukryć mankamenty figury – powinny zniknąć z naszej garderoby. Aby dodać sobie pewności siebie, warto się zaopatrzyć chociażby w modelującą bieliznę, która wraz ze zbliżaniem się do granicy wieku średniego powinna stać się najlepszą przyjaciółką każdej kobiety. Dzięki niej będziemy komfortowo się czuć zarówno w dżinsach, jaki w przylegającej do ciała sukience.

Optymalna długość

Wśród innych wskazówek, dzięki którym odmłodzimy się strojem, można wymienić chociażby zwracanie baczniejszej uwagi na długość. Należy w szczególności wystrzegać się spódnic i sukienek o długości do połowy łydki, które od razu sprawiają, że wyglądamy starzej. Optymalną długością jest ta tuż za kolana lub przed – takie spódnice znajdziesz np. tutaj. Nawet jeśli mimo wieku mamy zgrabne nogi, unikajmy jak ognia krótkich spódniczek i sukienek, typu minii. Będziemy w nich wyglądać po prostu karykaturalnie.

Przyjazna kolorystyka

Bez wątpienia, gdy na twarzy zaczynają być widoczne pierwsze zmarszczki, warto zrezygnować z czerni, a w szczególności „black total looku”, który owszem może nas wyszczuplić, ale za to zupełnie niepotrzebnie doda nam lat. Nie bójmy się pasteli. Każdy jasny odcień, szczególnie wokół twarzy, sprawi, że będziemy wyglądać młodziej. Choć bez wątpienia potraktowanie tej zasady zbyt dosłownie może sprawić, że będziemy prezentować się zbyt cukierkowo. Dlatego dla równowagi można na przykład łączyć pastelową górę z czarnym dołem i na odwrót.

Dodatki

Dobrze wiedzieć, że z upływem czasu to właśnie dodatki powinny zacząć odgrywać kluczową rolę w naszych stylizacjach. O ile wcześniej nie zwracałaś większej uwagi na torebkę czy buty, tak teraz warto zainwestować w przynajmniej jeden model wysokogatunkowego akcesorium tego rodzaju.

Poza tym, jeśli w wieku trzydziestu kilku lat nie przepadałaś za masywną biżuterią, tak teraz to właśnie ona powinna stać się twoim największym sprzymierzeńcem. Można ją śmiało zakładać nawet do codziennych stylizacji, dzięki czemu od razu zyskamy młodzieńczy wygląd. Pamiętajmy jednak, że mniej znaczy więcej, więc jeśli naszą szyję zdobi okazały naszyjnik, zrezygnujmy już z równie pokaźnych kolczyków czy bransoletek.