Wywiad z Głównym Inżynierem modelu LC Koji Sato oraz z Głównym Designerem Lexusa – Tadao Mori.

Lexus: Lexus LC wywołał furorę podczas Detroit Motor Show, kiedy okazało się, że produkcyjna wersja samochodu może być tak interesująca, jak jej prototyp. Jak Wam się udało stworzyć LC, który w tak dużym stopniu przypomina wersje koncepcyjną LF – LC?

preview_LC-gallery-photo08

Koji Sato: Można by pomyśleć, że projekt LC powstał by wdrożyć elementy LF – LC do wersji produkcyjnej, ale sytuacja jest nieco bardziej złożona. Toyoda-san z dużym zainteresowaniem przyglądał się temu projektowi, wiedział, że będzie to dla nas nie mniejsze wyzwanie od stworzenia flagowego modelu Lexusa – LS.

Jako inżynier, chciałem aby ten samochód miał jak najlepsze wyniki. Mój partner, jako designer, pragnął przede wszystkim świetnego wyglądu. Mimo tego, że mieliśmy różne oczekiwania, łączył nas jeden cel. Osiągnęliśmy kompromisy, wprowadzając tym samym innowacyjne rozwiązania. Każdy element w projekcie LC to połączenie rozwiniętej inżynierii z wyszukanym designem. Nasze zespoły tworzyły jedną całość. Wyprodukowaliśmy wspaniały samochód.

Lexus: W odniesieniu do wzornictwa, co było największym wyzwaniem?

Tadao Mori: Tak naprawdę wszystko było dla nas wyzwaniem. Zadawaliśmy sobie pytanie – jak wykorzystać przestrzeń w samochodzie, tak by dach był odpowiednio niski, a wysoki komfort kierowcy zachowany. Ponadto zastanawialiśmy się jak dopasować 21-calowe koła, by jednocześnie pokrywa silnika była umieszczona możliwie nisko.

W rzeczywistości, aby stworzyć nisko umieszczoną pokrywę silnika i osiągnąć oczekiwany efekt, nasi inżynierowie musieli przerobić kolejne elementy zawieszenia. Kosztowało to nas kilka miesięcy ciężkiej pracy, jednak inżynierowie byli tak podekscytowani, że byli gotowi poświęcić wiele by dokończyć projekt.

preview_LC-gallery-photo02

Lexus: W nowym modelu LC zastosowano wiele nowoczesnych technologii. Z których z nich jesteście najbardziej dumni?

Koji Sato: Oczywiście zastosowaliśmy elementy z włókna węglowego oraz aluminiową konstrukcję drzwi. Wykorzystaliśmy również nowy system bezpieczeństwa, jak i zdalny, dotykowy interfejs. LC posiada również pionierskie rozwiązanie Shift-by-wire.

Prawdę mówiąc, nie zależało nam jednak, aby model LC był najnowocześniejszy z najnowocześniejszych. Chcieliśmy, aby efekt końcowy był jak najlepszy, a kierowca zakochał się w maszynie.

Tadao Mori: Jestem dumny, że udało nam się stworzyć jeden z najcieńszych na świecie zespołów reflektorów, w których wykorzystujemy zaawansowane soczewki do ogniskowania wiązki LED. Mamy również kompaktowo zaprojektowane tylne światła, które wykorzystują dwa lusterka by tworzyć nieskończoną liczbę refleksów.

Koji Sato: Udało nam się również dokonać przełomu w budowie kolumn w przednim zawieszeniu. Wykonaliśmy je z aluminium co pozwoliło obniżyć ciężar o 10 kg, w stosunku do zastosowania konwencjonalnej stali.

preview_LC-gallery-photo12

Lexus: Czy posiadanie konceptu LF-LC jako wzór, było dla was zaletą?

Koji Sato: Koncept LF-LC był dość potężny, ale ostateczna forma produkcyjna była dla nas jasna od wczesnych etapów. W dziedzinie wzornictwa proces ten różnił się w odniesieniu do większości samochodów.

Tadao Mori: Oznacza to, że mieliśmy znacznie więcej czasu na skupienie się na detalach w porównaniu do innych projektów.

Lexus: Na zewnątrz samochód bardzo przypomina model koncepcyjny, ale wnętrze różni się od prototypu. Jaki jest tego powód?

Tadao Mori: Kiedy Akio Toyoda po raz pierwszy wsiadł do LF-LC był pod ogromnym wrażeniem jednak stwierdził, że nie wyobraża sobie, aby wersja produkcyjna miała takie wnętrze. Przystąpiliśmy do pracy, chcieliśmy, aby zarówno kierowca i pasażer czuli się komfortowo – jak w domu.

Projektanci spędzili mnóstwo czasu na jeździe modelami o wysokich osiągach – takimi jak LFA. Pomogło to zrozumieć jak pasja inżynierów może być wspierana przez specjalistów w dziedzinie designu.

Lexus: Jakimi zasobami ludzkimi dysponowaliście i jakimi ramami czasowymi kierowaliście się w waszym projekcie?

Koji Sato: W projekcie LC było i nadal jest zaangażowanych ponad 4000 osób. Wykonali świetną robotę. Jest to model, który tworzony był nie jak zazwyczaj 6 lat, ale rok krócej. Był to czas ciężkiej pracy, ale dzięki wysiłkowi udało się osiągnąć zamierzony cel.