Polityka, zwłaszcza krajowa, jest jednym z głównych tematów mediów informacyjnych. Internet ma wśród nich szczególną pozycję – w odróżnieniu od mediów tradycyjnych, treści w sieci możemy dobierać sobie sami.

Mimo to jednak zainteresowani polityką Polacy jako główne źródło informacji o rządzie i opozycji wybierają telewizję – wynika z badania przeprowadzonego przez Indicator dla Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Respondenci twierdzą, że są w stanie samodzielnie oceniać rzetelność prezentowanych w telewizji materiałów.

Wiadomości polityczne budzą w naszym kraju szczególnie silne emocje. Podział na zwolenników dwóch głównych opcji politycznych zyskuje na sile z każdym rokiem. Znany z psychologii „efekt potwierdzenia” sprawia, że szukamy wiadomości głównie tam, gdzie przedstawione będą one w sposób zgodny z naszymi wcześniejszymi przekonaniami. Dlatego telewizja o określonej linii redakcyjnej jest źródłem wygodnym – podawane tam informacje i komentarze polityczne nie wywołują dysonansu poznawczego. Dotyczy to zarówno zwolenników linii redakcyjnej TVN, jak i TV Republika. W ten sposób zarówno widzowie telewizji „liberalnej”, jak i „konserwatywnej” uznają prezentowane – całkiem przecież sprzeczne – poglądy redakcji za obiektywne.

Polityka czy rozrywka?

Badania jakościowe i ilościowe przeprowadzone przez Centrum Badań Marketingowych Indicator na zlecenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji pokazują, że Internet wciąż uważany jest nie tyle za źródło informacji, co rozrywki. Polityka krajowa i zagraniczna nadal kojarzona jest przede wszystkim z telewizją oraz w mniejszym stopniu z prasą uznawaną za opiniotwórczą.

Wiele źródeł informacji oraz dostęp

Według badań największa grupa użytkowników (ponad 71%) korzysta z co najmniej siedmiu źródeł informacji. Ponadto aż 41% deklaruje, że wybiera 11 lub więcej źródeł. Na popularności poszczególnych mediów przede wszystkim wpływają łatwość dostępu (81%) oraz przyzwyczajeniem (61%). Mniejsze znaczenie mają koszt (niespełna trzeci część odpowiedzi) oraz walory informacyjne (co piąty użytkownik zaznaczał tę odpowiedź). Co interesujące, respondenci uważają, że w natłoku informacji są wstanie wybrać źródła wiarygodne, twierdząc, że łatwo zauważają wszelkiego rodzaju manipulację treścią.

Wyniki

Pomimo że Internet z każdym rokiem zyskuje na popularności, to dopiero na szóstej pozycji wśród najważniejszych źródeł informacji znalazł się pierwszy z przedstawicieli tego medium. Co ciekawe, nie były to ani Onet (siódme miejsce), ani WP (pozycja ósma), lecz Facebook. Pierwsza trójka, czyli TVP1, TVN oraz Polsat pokazują, że wciąż to telewizja jest w świadomości Polaków bardziej obiektywna i popularna niż nowe media. Niepokoić może zaś niska pozycja prasy – ponad trzecia część respondentów deklaruje, że nie czyta prasy w ogóle, zaś w pierwszej piątce najpopularniejszych tytułów jest tylko jeden tytuł uważany za opiniotwórczy („Gazeta Wyborcza”).

Popularność portali społecznościowych jako źródła informacji politycznej także można tłumaczyć błędem konfirmacji. Algorytm doboru facebookowych treści pokazuje użytkownikom przede wszystkim materiały zbieżne z ich poglądami, bądź też preferowane przez ich znajomych. W ten sposób nadal większość widzi to, co chce widzieć, czyta to, co jest popularne w ich grupie i komfortowo utwierdza się w posiadanych już poglądach politycznych.

putin-892654_1920