Wyobraź sobie, że musisz nauczyć się wiersza w nieznanym języku. I przeczytać go z uczuciem i ekspresją. Przed publicznością 50-150 osób. Po tych wszystkich troskach i kłopotach przygotowań ślubnych.

Wyobraziliście?

Więc taniec jest jeszcze trudniejszy! Nie da się tu tylko zapamiętać ruchy. Trzeba będzie rozumieć ten język. Nauczyć się na nim mówić. A wszystko to po kilku próbach.

Jeśli macie nawet najmniejsze wątpliwości co do wprowadzenia tańca weselnego – nie róbcie tego.

Zwłaszcza, jeśli nie wiecie czego tak tak naprawdę chcecie. I nigdy wcześniej nie próbowaliście tańczyć.

Jeśli zdecydowaliście się umieścić taniec weselny, to udzielcie mu czas i uwagę. Nie należy zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę. Lepiej mieć trochę czasu w zapasie. Niech będzie pewność.

Warto też pamiętać, że to, że wybraliście szkołę tańca, nauczyciela, zdecydowaliście się co do stylu, muzyki i wpłaciliście pieniądze, nie oznacza, że Wasza praca została zakończona, a cała reszta dzieje się sama z siebie. Oczywiście, wiele zależy od nauczyciela, ale to najważniejsze zależy od Was. Tylko w przypadku, gdy wykonacie dobrą robotę, Wasz taniec będzie arcydziełem, a Wy sami – gwiazdami na parkiecie ślubnym. Tak, tak! Trzeba będzie ciężko pracować!

Ale uwierzcie, warto. Jeśli naprawdę poważnie przygotować taniec, to te niezapomniane chwile naprawdę staną się najpiękniejszym momentem dnia ślubu.

Pierwszy taniec – jest to jedna z najważniejszych części wesela. To jest piękne, romantyczne, tego oczekują wszyscy goście. Taniec absolutnie must have. Na dzień dzisiejszy pary głównie tańczą pierwszy taniec do pięknych piosenek zagranicznych. 50% nowożeńców wolą zwykły taniec, w którym po kolei pojawiają się goście. 40% preferuje piękne przygotowane tańce. 10% są chętni do tańca-niespodzianki, w którym szybkie tempo zastępuje powolną muzykę. I 3% pierwszego tańca robi teatralne show z tancerzami, aniołami z gęstym śnieżnobiałym dymem. Obraz jest niesamowity. Pierwszy taniec na weselu można uznać za jeden z elementów wieczornej uroczystości. Gdy prowadzący ogłasza, że będzie pierwszy taniec, wszyscy goście zamrażają się, aby skupić całą uwagę na młodej parze. A ona po prostu tupocze w jednym miejscu … Zróbcie prosty taniec z prostych, gładkich, lekkich ruchów. Takie ruchy będą w stanie zrobić wszyscy, bez wyjątku, nawet ci, którzy nie wiedzą, jak się tańczy. Można do połowy utworu zatańczyć coś przygotowanego, a na resztę zaprosić Waszych gości, będzie to idealna zagrywka.