Część składki emerytalnej do OFE czy w jednak w całości do ZUS?? Jutro upływa termin na podjęcie decyzji w tej sprawie. Wybór jest trudny i niejednoznaczny. Bez względu na to, co statecznie zdecydujemy, z marzeniami o wakacjach pod palmami finansowanymi z naszej emerytury musimy się chyba jednak pożegnać.

Aby pozostać w OFE należy złożyć w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych odpowiednie oświadczenie, pisemnie lub w formie dokumentu elektronicznego – uwierzytelnionego z wykorzystaniem kwalifikowanego certyfikatu. Podpisane oświadczenie można złożyć w dowolnej jednostce terenowej ZUS albo wysłać listem poleconym na adres dowolnej jednostki ZUS (w przypadku wysłania listem wskazane jest zachowanie potwierdzenia jego nadania, a w przypadku osobistego złożenia uzyskanie potwierdzenia na kopii oświadczenia). Jeżeli chcemy aby cała składka trafiała do ZUS nie musimy podejmować żadnych działań.

Możliwość wyboru między OFE i subkontem w ZUS nie dotyczy osób, które osiągnęły wiek niższy o 10 lat od wieku emerytalnego, o którym mowa w art. 24 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W ich przypadku Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaprzestaje odprowadzania do otwartego funduszu emerytalnego składek (które od tego momentu będą ewidencjonowane na subkoncie w ZUS) oraz informuje otwarty fundusz o obowiązku przekazania środków zgromadzonych na rachunku członka otwartego funduszu na fundusz emerytalny FUS. Przez 10 lat, co miesiąc, na subkonto w ZUS przekazywana będzie część środków zgromadzonych na rachunku członka OFE, tak że w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego na rachunku w OFE nie będzie żadnych środków. Jest to tzw. mechanizm „suwaka”. Pełna emerytura, tj. obliczona z konta, subkonta w ZUS oraz rachunku w OFE, będzie wypłacana przez ZUS.

Decyzja o wyborze OFE lub ZUS nie jest ostateczna, ale jej zmiany będą mogły być dokonywane wyłącznie w wyznaczonych ustawowo okresach, tzw. „okienek transferowych”. Pierwszy z takich okresów zakończy się właśnie 31 lipca 2014 r. Kolejny raz decyzję będzie można zmienić w okresie od kwietnia do lipca w 2016 r., a następnie co 4 lata. W okienkach transferowych możemy zmieniać swoją poprzednią decyzję o przekazywaniu składek do OFE czy na subkonto lub odwrotnie.

Obecnie składka na ubezpieczenie emerytalne wynosi 19,52% podstawy wymiaru (wynagrodzenia brutto), w tym 12,22% jest ewidencjonowane na indywidualnym koncie ubezpieczonego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (w tzw. I filarze), 4,38% jest ewidencjonowane na jego subkoncie w ZUS a 2,92% przekazywane na rachunek do otwartego funduszu emerytalnego (OFE). Nasza decyzja o pozostaniu w OFE dotyczy więc kwoty odpowiadającej 2,92% naszego wynagrodzenia brutto. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to wielkość mało istotna, to jednak w przypadku osób zarabiających średnią krajową (3.878 zł) jest to 113,24 zł miesięcznie, czyli 1.358,88 zł rocznie.

W kwestii wyboru między ZUS i OFE pojawia się wiele sprzecznych opinii decyzja ta nie jest łatwa. Roman Nowak, starszy analityk w Grupie Gumułka podkreśla , że podejmując ją należy wziąć pod uwagę zarówno obowiązujące dotychczas regulacje, jak i zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych oraz w funkcjonowaniu otwartych funduszy emerytalnych, wprowadzone ostatnimi zmianami ustawowymi.

– Do najważniejszych z nich należy wprowadzenie omówionego wcześniej mechanizmu „suwaka”, który ma chronić przed tzw. ryzykiem złej daty, czyli skutkami załamania rynków finansowych w okresie bezpośrednio poprzedzającym moment przejścia na emeryturę, co przełożyłoby się na obniżenie kapitału emerytalnego, a w konsekwencji na niższe świadczenie emerytalne – mówi Roman Nowak. – Obniżony, do poziomu 1,75% kwoty z wpłacanych składek, został maksymalny poziom opłaty, jaką mogą pobierać otwarte fundusze emerytalne. Zmianie uległy także zasady lokowania aktywów funduszy emerytalnych – od 3 lutego 2014 r. OFE muszą inwestować w akcje nie mniej niż 75% swoich aktywów, przy czym w 2015 r. limit ten zostanie zmniejszony do 55%, w 2016 r. do 35%, w 2017 r. do 15%, a później zostanie zniesiony. Jednocześnie OFE nie mogą inwestować w skarbowe instrumenty dłużne oraz w instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Państwa. Ponieważ wcześniej OFE mogły lokować w akcje nie więcej niż 40% swoich aktywów wydawać by się mogło, że nastąpił istotny wzrost ryzyka związanego z ich działalnością inwestycyjną. Należy jednak pamiętać, że 3 lutego 2014 r. OFE umorzyły 51,5% jednostek rozrachunkowych zapisanych na rachunku każdego członka funduszu, a wartość umorzonych jednostek rozrachunkowych została zapisana przez ZUS na subkontach ubezpieczonych. Biorąc pod uwagę skutki tej operacji należy stwierdzić, że dotychczasowa struktura portfela (rozumianego jako część środków przypisanych do tzw. II filara) nie uległa zasadniczym zmianom – analizuje ekspert Grupy Gumułka.

Składki zewidencjonowane na subkoncie w ZUS i zgromadzone w OFE podlegają identycznym zasadom w zakresie dziedziczenia czy też podziału, w przypadku ustania małżeńskiej wspólności majątkowej. Różnica pomiędzy środkami zewidencjonowanymi na subkoncie a zgromadzonymi na rachunku w OFE wynika z faktu, iż wartość środków zapisanych na subkoncie w ZUS jest gwarantowana przez państwo i ich wartość nie może ulec zmniejszeniu. Środki zgromadzone na rachunku w OFE nie korzystają ani z gwarancji państwa, ani też powszechne towarzystwa emerytalne zarządzające funduszami nie gwarantują zachowania ich wartości. Tym samym wartość środków zgromadzonych w OFE może ulec zmniejszeniu w wyniku niekorzystnych zmian na rynkach finansowych. Z drugiej strony w okresach dobrej koniunktury stopy zwrotu na rynkach kapitałowych znacznie przewyższają wzrost nominalnego PKB, co w długim okresie stwarza szansę na osiąganie przez OFE wyników lepszych niż poziom waloryzacji środków zgromadzonych na subkoncie. Waloryzacja polega bowiem na pomnożeniu kwoty składek, środków i odsetek za zwłokę, zewidencjonowanych na subkoncie, przez wskaźnik waloryzacji, który jest równy średniorocznej dynamice nominalnego PKB za okres ostatnich 5 lat poprzedzających termin waloryzacji (w wyniku przeprowadzonej waloryzacji stan subkonta nie może ulec obniżeniu). Należy także zwrócić uwagę na to, że pieniądze przekazywane do OFE fizycznie trafiają na nasz rachunek i mają pokrycie w zgromadzonych aktywach funduszu, natomiast te zapisywane na naszym subkoncie w ZUS mają postać zapisów czysto księgowych, bowiem realne pieniądze wypłacane są obecnym emerytom. – W tym kontekście wybór między OFE i subkontem w ZUS sprowadza się do oceny wiarygodności państwa jako gwaranta naszych przyszłych emerytur. Oceny takiej musi dokonać każdy osobiście, jeżeli chce podjąć odpowiedzialną decyzję o swojej przyszłości finansowej – uważa Roman Nowak.

Zdaniem eksperta Grupy Gumułka, równie ważnym czynnikiem, jaki powinniśmy wziąć pod uwagę dokonując wyboru, jest dotychczasowa skuteczność OFE w pomnażaniu powierzonych im środków. – Oczywiście chodzi nie tyle o stwierdzenie, czy mamy więcej środków na rachunku niż wpłaciliśmy składek, ale o porównanie uzyskiwanych stóp zwrotu ze wskaźnikami waloryzacji stosowanymi przez ZUS – mówi Roman Nowak. Ekspert zwraca uwagę, że pojawiło się szereg poważnych analiz dotyczących tej kwestii, ale zarówno ich wyniki, jak i wysuwane na ich podstawie wnioski nie są jednoznaczne. – O ile w przypadku średniorocznej geometrycznej stopy zwrotu brutto (tj. przed uwzględnieniem opłat pobieranych przez OFE) rozbieżności nie są duże, bowiem mieszczą się w przedziale między 8,80% (szacunki Ministerstwa Finansów), a 8,92% (szacunki Komitetu Obywatelskiego ds. Bezpieczeństwa Emerytalnego – KOBE), to po uwzględnieniu opłat rozbieżności są już znaczne, bowiem mieszczą się w przedziale 6,60% (MF) i 8,13% (KOBE). Zestawiając to ze średniorocznym wskaźnikiem waloryzacji środków zgromadzonych w I filarze wynoszącym 6,80% ocena uzależniona jest od tego, na wyliczeniach której instytucji się oprzemy. Co więcej, zasady waloryzacji środków zgromadzonych w I filarze są inne, niż zasady waloryzacji na subkoncie, a przecież to właśnie ze wskaźnikiem waloryzacji na subkoncie powinniśmy porównywać wyniki OFE. Eksperci Ministerstwa Finansów wyliczyli, że porównywalny średnioroczny wskaźnik waloryzacji na subkoncie wynosi 8,50%, jednak zastosowana prze nich metodologia spotkała się z krytyką zwolenników OFE – analizuje ekspert Grupy Gumułka.

Ponieważ na podstawie dostępnych analiz dotyczących historycznych wyników nie można jednoznacznie stwierdzić, czy wyniki OFE były lepsze czy gorsze od wskaźnika waloryzacji na subkoncie, specjaliści finansowi w Grupie Gumułka przeprowadzili prostą symulację. Przyjęli w tym celu określony zbiór założeń dotyczący przyszłych zdarzeń, opierając się na danych historycznych i obowiązujących regulacjach. – Naszym celem było ustalenie ile środków zgromadzi osoba mająca dziś 25 lat i zarabiająca średnią krajową (przyjęliśmy stały poziom wynagrodzenia brutto w całym analizowanym okresie), do czasu, kiedy zgodnie z przepisami ZUS zaprzestanie przekazywać jej składki do funduszu emerytalnego i porównać tę kwotę ze środkami przekazywanymi na subkonto i podlegającymi waloryzacji – mówi Roman Nowak. – Okres składkowy w tym przypadku wynosi 32 lata. Od składek przekazywanych do OFE pobierana jest prowizja w wysokości 1,75%, a średnioroczną geometryczną stopę zwrotu brutto funduszu przyjęliśmy na poziomie 8,76% oszacowanym przez ekspertów UKNF. Wskaźnik waloryzacji dla środków zapisywanych na subkoncie przyjęliśmy na poziomie średniej arytmetycznej wskaźników waloryzacji dla lat 2005-2013 w wysokości 6,97%. Przyjęcie właśnie takiego okresu dla wyliczenia średniej arytmetycznej, ze względu na sposób obliczania wskaźnika waloryzacji, pozwala uwzględnić tempo wzrostu nominalnego PKB w latach 2000 – 2013, a tym samych zachować zgodność czasową z okresem przyjętym do wyznaczenia stopy zwrotu funduszy. Jak się okazuje, przy takich założeniach wartość środków zgromadzonych w OFE wyniesie 216,9 tys. zł, podczas gdy wartość środków zapisanych na subkoncie i waloryzowanych zgodnie z obowiązującymi przepisami wyniesie 147,4 tys. zł. Oczywiście przedstawione wartości uzyskane zostały w oparciu o określony zbiór założeń i nie ma żadnej gwarancji, że rzeczywiste wartości będą z nimi zgodne.

Podsumowując, wybór między OFE a subkontem w ZUS jest bardzo trudny i nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie jaka decyzja będzie słuszna. Zależy to od wielu czynników, jak choćby wiek ubezpieczonego, poziom jego awersji do ryzyka, zaufanie jakie pokłada w państwie jako gwarancie jego przyszłej emerytury. Jedno wydaje się natomiast pewne – choć otwarte fundusze emerytalne stwarzają szanse na zgromadzenie wyższego kapitału niż zwaloryzowana kwota składek zapisanych na subkoncie w ZUS to różnica nie zapewni nam możliwości spędzenia wieku emerytalnego w egzotycznym miejscu.

***

Grupa Gumułka to jedna z wiodących polskich firm konsultingowych, świadcząca kompleksowe usługi dla biznesu i administracji publicznej. Powstała w 1993 roku. Dzięki dynamicznemu rozwojowi prowadzi obecnie biura w Warszawie, Katowicach i Krakowie. Kluczowe kompetencje to audyt, podatki i księgowość, rynki kapitałowe, doradztwo i szkolenia, badania społeczne i marketingowe, fundusze europejskie. Klientami Grupy Gumułka są m.in. międzynarodowe koncerny, krajowe przedsiębiorstwa, jednostki samorządu terytorialnego i ministerstwa, służba zdrowia, szkoły wyższe i instytucje finansowe. Grupa Gumułka jest stowarzyszona z partnerami w 65 krajach na świecie. Jest członkiem izb gospodarczych oraz stowarzyszeń branżowych, laureatem prestiżowych nagród i rankingów. Firma w swych działaniach przestrzega zasad odpowiedzialnego biznesu. Więcej o Grupie Gumułka na www.gumulka.pl.