Są takie rzeczy, które trzeba zabrać ze sobą absolutnie zawsze, jeśli planuje się eskapadę w dzikie rejony. A zatem weekend w górach albo nad jeziorem? Trekking po bieszczadzkich połoninach, albo spływ kajakiem po jednej z rwących rzek na Mazurach? Są takie przedmioty, na które zawsze trzeba znaleźć miejsce w plecaku.

Niezbędniki, czyli co zabrać na aktywny weekend poza miastem
Aby czas spędzony aktywnie poza miastem był udany, zwykle trzeba zapakować takie rzeczy, które przydają się w różnych nieoczekiwanych sytuacjach. Mowa tu na przykład o apteczce i zestawie podstawowych leków, bandażu oraz plastrach, które zawsze trzeba mieć blisko siebie, szczególnie jeżeli wybieramy się do jakiejś głuszy. Podobnie rzecz się ma z powerbankiem. Lepiej być ubezpieczonym i mieć przy sobie dodatkowe źródło energii, na przykład w razie niespodziewanego rozładowania się telefonu. Warto zabrać też jakiś niewielki, ale sprytny scyzoryk, który naprawdę przyda się nie tylko mężczyznom. Kobiety doskonale również umieją się z nimi obchodzić. O dodatkowej parze lekkiego obuwia, a także zapasowych długich spodniach, chyba nikomu nie trzeba już przypominać. Dodatkowa odzież przydaje się szczególnie jesienią, kiedy pogoda jest najbardziej nieprzewidywalna, a ubrania długo wysychają.

Trochę rozrywki na weekend poza miastem
Warto oczywiście zapakować też coś, dzięki czemu wieczorem w gronie znajomych, będzie można spędzić ciekawie czas. Świetnie sprawdzi się chociażby talia kart, dzięki której można zagrać w tysiąca, albo jakaś gra planszowa. Jeżeli jedzie się na przykład w Bieszczady, zdecydowanie warto zabrać lornetki turystyczne. To właśnie w tym rejonie Polski niebo jest najczarniejsze, ponieważ tak mało świateł miejskich znajduje się w tej okolicy. Czas na podziwianie nieba z pewnością będzie chwilą oderwania się od rzeczywistości, wyciszenia i relaksu. Generalnie lornetki turystyczne przydają się zawsze, kiedy wybieramy się w góry. To właśnie dzięki nim można obserwować krajobrazy, ale też na przykład sprawdzić trasę na innych odcinkach szlaku.