Wiosną i latem czujemy przypływ energii i motywacji – przechodzimy na diety, stajemy się bardziej aktywni, rozwijamy zainteresowania, odkrywamy nowe smaki, odpoczywamy, remontujemy mieszkanie i odliczamy dni do długo wyczekiwanego urlopu. Gdy przychodzi jesień, a wraz z nią dni stają się coraz krótsze, a pogoda powoli przestaje rozpieszczać, dopada nas zniechęcenie i spadek nastroju. Jak z nimi walczyć i móc jak najdłużej „zatrzymać lato”?

rower Le Grand jesienią

 

Na pogodę za oknem i zmieniające się pory roku nie mamy żadnego wpływu, ale na pogodę ducha – już tak! Oto 5 sposobów, które pomogą w radzeniu sobie z jesiennym spadkiem nastroju.

 

Po pierwsze, przełam rutynę i zaskocz bliskich

Ostatnie długoterminowe prognozy pogody sugerowały letnie temperatury nawet do… listopada. Bez względu na to, co będą pokazywały słupki termometra, warto zaskoczyć bliskich pomysłem na kilka niespodziewanych weekendowych wyjazdów. Zwiedzanie malowniczego zamku lub zabytkowych sztolni, wizyta w „domu do góry nogami” a może w muzeum miniatur? Często sami nie zdajemy sobie sprawy jak wiele ciekawych miejsc można znaleźć do kilku godzin jazdy samochodem i pociągiem. A w upalne lato najczęściej wolimy korzystać z pięknej pogody niż przebywać w muzealnych pomieszczeniach, więc właśnie jesienią jest najlepsza pora, aby odkryć nieznane.

 

Po drugie, sięgnij po witaminę D

W naszej strefie geograficznej od września do kwietnia jest zbyt mało promieniowania słonecznego, aby witamina D mogła zostać wyprodukowana w skórze, nawet w słoneczne dni. Jej niedobór uchodzi za jednego z głównych sprawców obniżonego nastroju i innych zaburzeń emocjonalnych. Warto zatem sprawdzić poziom witaminy D i na tej podstawie ustalić z lekarzem właściwą dawkę do suplementacji. Tym bardziej, że jej niedobór może zwiększać ryzyko poważnych chorób np. osteoporozy, cukrzycy, otyłości, nadciśnienia czy niektórych nowotworów m.in. jelita grubego czy piersi. Zbyt mała dawka witaminy D powoduje również, że szybciej się starzejemy.

Po trzecie, zadbaj o ruch na powietrzu, tak długo jak tylko możesz

Słoneczny jesienny dzień? Nie zmarnujmy go i wyjdźmy z domu – inne rzeczy spokojnie będzie można zrealizować później, a ostatnie promienie słońca i ciepła są na wagę złota. Długi popołudniowy spacer czy przejażdżka na rowerze to idealny sposób na wyzwolenie endorfin czyli „hormonów szczęścia” i zadbanie o właściwą dawkę codziennego ruchu. Jazda na rowerze np. stylowym miejskim Le Grand, ma szczególnie wiele korzyści, które docenimy jesienią – zyskamy większą odporność na zmęczenie, stres i rozmaite infekcje, a do tego rower pozwoli się w pełni odprężyć i wyciszyć.

 

Po czwarte, posmakuj egzotyki… a przynajmniej na talerzu

Nie każdy może sobie pozwolić na drugi jesienno-zimowy urlop, najlepiej w jakimś ciepłym i egzotycznym miejscu. Nie oznacza to jednak, że nie możemy przenieść się do egzotycznego miejsca, a to za sprawą smaku! Kulinarną podróż możemy rozpocząć w nieznanej dotąd restauracji serwującej dania z danego regionu świata, ale spróbować podjąć ją samodzielnie w zaciszu domowym, korzystając z tysięcy przepisów znalezionych w sieci. Gdy pogoda za oknem nie będzie już zachęcać do wychodzenia, możemy zaproponować znajomym domówkę w stylu danego kraju – przygotować same tematyczne potrawy, zadbać o muzykę i wystrój mieszkania stosowny do wybranego regionu, aby na jeden wieczór znów poczuć się jak na wakacjach!

 

Po piąte, postaw na kolor

Obserwując jesienny ubiór na polskich ulicach, można by pomyśleć, że wielu z nas przechodzi „żałobę po lecie”. Latem bowiem królowały jasne stroje, śmiałe kolorowe fasony i kwiatowe motywy. Z chwilą nadejścia jesieni, wielu ludzi diametralnie zmienia styl i zaczyna nosić smutne ciemne i szare kolory. Warto się tej zależności przeciwstawić, a terapia kolorami działa! Piękny płaszczyk w żywym odcieniu, wściekle żółty parasol na tle ciemnego, szarego nieba, rower z miętową ramą  i uśmiech na twarzy – to wszystko robi różnicę. Dobrze o tym pamiętać zanim kupimy kolejne ubrania i akcesoria w posępnych, ciemnych kolorach.

 

I wreszcie – nawet, gdy pogoda się zepsuje i nadejdą długie, zimne wieczory, pamiętajmy, że każda pora roku ma swoje plusy. W końcu możemy bez wyrzutów sumienia zorganizować serialowy maraton, siedzieć bezkarnie pół dnia pod kocem z ulubioną filiżanką kawy czy herbaty, wrócić na klimatyzowaną siłownię czy po prostu spędzać czas z bliskimi w zaciszu przytulnego domu. A za kilka miesięcy znów wróci lato.