Co czwarty polski podróżujący nie jest poinformowany o dodatkowych kosztach, które musiał ponieść w związku z podróżą – wynika z badań Rzetelnej Firmy. Aby nie zawieść się na nieuczciwych touroperatorach należy wczytać się w drobny druk na umowach lub… zdecydować się na biuro, które w cenie wycieczki zawiera wszystko. Ta druga opcja, powszechna w Skandynawii, jest coraz bardziej popularna w Polsce.

Po przybyciu do wymarzonego miejsca pragniemy cieszyć się długo wyczekiwanym urlopem i oddać licznym atrakcjom zapewnianym przez hotel. Na miejscu okazuje się jednak, że oferta z atrakcyjną ceną przedstawiana w biurze podróży miała mały, lecz bardzo ważny dopisek: „cena nie zawiera”. Na polskim rynku turystycznym wciąż zdarzają się wycieczki, które wymagają poniesienia kolejnych kosztów. Co więcej, wydatki te dotyczą nie tylko fakultatywnych wycieczek. Bywa, że touroperator nie wspomina głośno o obowiązkowych opłatach na miejscu, które potrafią dochodzić do setek dolarów. Nieetyczne działania części biur podróży okazują się być dość powszechne z problemem zetknął się nawet co czwarty turysta. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Rzetelną Firmę, aż 26% konsumentów zostało zaskoczonych przez dodatkowe koszty, które musieli ponieść w związku z urlopem1. Taka podróż może nie tylko nadszarpnąć nasz budżet, ale też narazić na stres i liczne niedogodności.

Skandynawski standard

Nieetyczne działania niektórych biur podróży przekonują coraz więcej turystów do poszukiwania firm, dla których rzetelne informowanie klienta to jedna z podstawowych zasad. Dobrych przykładów takiej postawy należy szukać w skandynawskich biurach podróży, które od dziesięcioleci traktują turystów po partnersku. Polski oddział Albatros Travel, największego skandynawskiego biura podróży, otwarcie przedstawia podróżnikom wszelkie koszty, które wiążą się z ich wyjazdem, dzięki czemu mogą oni mieć pewność, że nie zostaną zaskoczeni przez żadne niespodziewane opłaty. – Rzetelność informacji i jasne określenie programu wycieczki to dla Duńczyków żelazna zasada– tłumaczy Wioletta Drozdowska-Malicka, country manager Albatros Travel. – Polscy turyści bardzo szybko docenili te standardy, które niestety jeszcze nie są w naszym kraju oczywistością. Wielu naszych klientów wraca na kolejne wycieczki, bo wiedzą dokładnie, za co płacą i jak będzie wyglądała podróż. W innych biurach wycieczka jest pozornie niedroga, ale gdy na koniec wyjazdu zliczy się dodatkowe koszty okazuje się, że w innym biurze całościowa kwota byłaby niższa.

Skandynawski rodowód powoduje, że biuro pomaga swoim klientom w kwestiach związanych z formalnościami, zapewniając bezpieczeństwo i wygodę na każdym etapie planowania podróży. Pomoc ta okazuje się szczególnie ważna w przypadku wycieczek do krajów, w których obowiązują wizy.

Choć mogłoby się zdawać, że transparentność biura podróży przydaje się głównie podczas dalekich, zamorskich wycieczek, warto o nią zadbać nawet podczas kilkudniowego city breaku. Bo straconych nerwów i czasu nie zwróci nam nawet najlepszy ubezpieczyciel.

Albatros Travel – największe skandynawskie biuro podróży oferujące wysokiej jakości wycieczki objazdowe w przystępnych cenach. Powstało w 1986 roku w Kopenhadze jako mała rodzinna firma Sørena Rasmussena, biologa i podróżnika. Obecnie Albatros Travel ma swoje biura m.in. w USA, RPA, Namibii i Chinach. Od 2017 roku w Warszawie działa pierwszy polski oddział.

www.albatros.pl

1 http://www.egospodarka.pl/124396,Ukryte-koszty-za-niski-standard-hotelu-Na-co-narzekaja-klienci-biura-podrozy,1,39,1.html