Po ostrzeżeniu polskiego MSZ przed podróżowaniem po Egipcie w związku z demonstracjami i zamieszkami w stolicy kraju największy polski agent turystyczny Travelplanet.pl nie zaobserwował gwałtownego wstrzymywania się polskich turystów przed wyjazdami do tego kraju.

Klientów Travelplanet.pl nie przestraszyło ostrzeżenie,  jakie 28 czerwca polski MSZ zawarł w specjalnym komunikacie, odradzając wszelkie podróże do Kairu i innych dużych aglomeracji miejskich Egiptu w związku z demonstracjami i możliwością eskalacji sytuacji bezpieczeństwa.  Od tego czasu do 2 lipca wyjazd do tego kraju zaplanowało 21,2 proc. turystów wyjeżdżających na wakacje w okresie od 28 czerwca do końca  sierpnia.  W analogicznym okresie w 2012 roku takie decyzje podejmowało 20,5 proc. turystów, gdy sytuacja w Egipcie po Arabskiej Wiośnie była już ustabilizowana.

Obecnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca w szczególności unikanie miejsc publicznych w Egipcie: bazarów, muzeów, centrów handlowych, podkreślając w komunikacie, że uznaje jednocześnie za możliwe z punktu widzenia bezpieczeństwa obywateli wyjazdy zorganizowane z Polski do egipskich ośrodków turystycznych nad Morzem Czerwonym. Osobom tam przebywającym Ministerstwo Spraw Zagranicznych ponownie zdecydowanie odradza jednak wszelkie wyjazdy indywidualne i grupowe poza ośrodki turystyczne na terenie Egiptu.

– Dla naszych turystów wypady do miast nie są widocznie niezbędnym punktem programu wypoczynku a tym samym żadną przeszkodą przed wyjazdem do Egiptu – tłumaczy Radosław Damasiewicz, analityk Travelplanet.pl. I przypomina, że Egipt to najpopularniejszy wakacyjny kierunek Polaków. – W ubiegłym roku wyjeżdżało tam 3 na 10 klientów Travelplanet.pl – zauważa.