Smartfony, tablety, e-booki. To, one powodują występowanie zjawiska ,,tech-neck’’, które przyczynia się m.in. do powstawania ,,drugiego podbródka”. O tym, jak sobie radzić ze wspomnianą dolegliwością, zdradza lekarz medycyny estetycznej, dr Monika Bujanowska. 

Czym jest zjawisko ,,tech-neck’’?

Zjawisko „tech-neck” polega na przyspieszonym starzeniu się skóry szyi. Jest spowodowane nieświadomym pochylaniem głowy nad urządzeniem, z którego w danym momencie korzystamy. W efekcie nawyk ten, przyczynia się do powstawania niepożądanych skutków. „Podwójny podbródek” czy zmarszczki na szyi, to tylko nieliczne przykłady. Dr Monika Bujanowska, lekarz medycyny estetycznej, wyjaśnia skąd przyczyny zjawiska: ,,Skóra na szyi jest bardzo cienka i niezbyt sprężysta. Zawiera małą ilość kolagenu i jest jednym z najbardziej wrażliwych miejsc. Co oznacza, iż jest ono narażone na tego typu dolegliwości”. Jak więc sobie radzić z tym problemem?

Domowe sposoby na ,,tech-neck”

Dr Monika Bujanowska na początek poleca domowe sposoby. W tym wypadku jest to odpowiednio zbilansowana dieta, ćwiczenia fizyczne oraz tzw. wysokie wynoszenie szyi. Jeśli problem jednak coraz bardziej daje się we znaki, ekspert zaleca zabiegi medycyny estetycznej. Jakie dokładnie?

Zwalczanie ,,tech-neck” w gabinecie

,,Bardzo dużo osób nie wie, iż np. efekt „podwójnego podbródka” coraz częściej pojawia się u osób także szczupłych i jest spowodowany właśnie zjawiskiem ,,tech-neck”.
W zaawansowanych przypadkach, oprócz zmiany codziennych przyzwyczajeń na zdrowe i przyjazne naszemu organizmowi, zalecam zabiegi mezoterapii, lasery, osocze lub dermapen” – wyjaśnia dr Monika Bujanowska. 

To najbardziej popularne sposoby, które sprawdzają się w szybkim pozbyciu efektów częstego ruchu głową w dół. Nawilżą, ujędrnią i wzmocnią skórę, a co za tym idzie, zapobiegną powstawaniu zmarszczek i wiotczeniu. Jaki jednak zabieg jest najbardziej skuteczny?

,,Wszystko zależy od wyglądu naszej skóry na szyi. Najczęściej jest stosowana mezoterapia. Jednak to dość indywidualna sprawa i jak zawsze powtarzam: to lekarz w gabinecie, decyduje, co okaże się najbardziej skuteczne dla danego pacjenta” – konkluduje dr Bujanowska.

*

„Tech-neck” jest tzw. chorobą XXI wieku i dotyczy coraz wyższego odsetku populacji. Należy jednak pamiętać, iż jego negatywne skutki można praktycznie całkowicie wyleczyć. Zdrowa dieta, czy zabiegi to dość niska cena za poprawę jakości skóry szyi. A przecież to właśnie szyja ponoć najczęściej zdradza nasz wiek.

O Dr Monice Bujanowskiej:

Dr Monika Bujanowska ukończyła Akademię Medyczną w Łodzi w 1995 roku. Po licznych szkoleniach i stażach, od 2004 roku zajmuje się medycyną estetyczną. 

Obecnie łączy prowadzenie praktyki lekarskiej w trzech najbardziej renomowanych miejscach na mapie Warszawy: Klinika Dr Szczyta, SkinClinic oraz Princess Academy. Przeprowadza takie zabiegi jak: mezoterapia, lipoliza iniekcyjna czy miękki lifting. Wykonuje również korekty kształtu nosa kwasem hialuronowym i nieinwazyjną blefaroplastykę powiek. 

Jest częstym gościem w programach śniadaniowych jako specjalista w dziedzinie medycyny estetycznej. Udziela rad na temat pielęgnacji i zabiegów w magazynach lifestylowych. Systematycznie podnosi kwalifikacje, biorąc udział w najważniejszych sympozjach w Polsce i w międzynarodowych kongresach lekarskich.