Artroza, bo tak inaczej nazywa się to schorzenie, jest przyczyną dolegliwości bólowych około dwóch milionów Polaków. Borykające się z nią osoby (zarówno te w starszym wieku jak i młodsze), skarżą się na bóle, dyskomfort i ograniczenie swobody ruchów. Do często występujących przypadków należą zwyrodnienia stawów biodrowych, kolanowych oraz kręgosłupa. Ze względu na to, że choroba może dotknąć każdego – warto wiedzieć, jak postępować, by do zwyrodnień nie dopuścić lub znacząco opóźnić ich wystąpienie, a także jak sobie z nimi radzić. Lekarz Anna Żelechowska, neurolog i specjalista rehabilitacji medycznej, udziela pomocnych wskazówek, co robić, aby jak najdłużej cieszyć się zdrowiem i sprawnością – nawet w dojrzałym wieku.

Choroba zwyrodnieniowa stawów – na czym to polega?

Artroza to proces chorobowy polegający na występowaniu zwyrodnień w układzie kostno-mięśniowym, który doprowadza do zmian w obszarze tkanki chrzęstnej a następnie, stopniowo zaczyna obejmować cały staw. Mają na to wpływ zdarzenia zarówno biologiczne, jak i mechaniczne (np. urazy), które doprowadzają do degradacji tkanek. Do charakterystycznych cech schorzenia należy stwardnienie części podchrzęstnej kości, powstawanie torbieli, stanów zapalnych oraz zmiany w budowie kości (tworzenie się wyrośli kostnych brzeżnych). Ryzyko wystąpienia zwyrodnienia wzrasta, gdy struktura tkanki łącznej w danym stawie jest nadmiernie przeciążana (przez dłuższy czas) lub gdy sama tkanka charakteryzuje się nieprawidłową budową. Do najczęstszych przyczyn występowania zmian należą urazy, zabiegi chirurgiczne, choroby metaboliczne, choroby zapalne stawów lub wiek.

 

Jakie objawy powinny zacząć nas niepokoić?

Do najwcześniejszych objawów, które dają o sobie znać na początku choroby, należą dolegliwości bólowe. Pacjenci zmagający się z artrozą doświadczają bólu stawów, który pojawia się np. przy zmianach pogody lub podczas aktywności fizycznej, a najczęściej ustępuje po okresie odpoczynku i relaksacji. Charakterystyczna jest także sztywność stawów oraz odczuwane „trzeszczenie”, czyli tarcie w stawie podczas ruchu. Do zdiagnozowania choroby wystarczy zazwyczaj badanie wykonane przez lekarza oraz zdjęcie radiologiczne, które uwidoczni nierówne i zdeformowane powierzchnie stawowe wraz ze zwężeniem szpary stawowej pomiędzy nimi.

Co można zrobić dla swoich stawów?

W celu skutecznego leczenia lub przynajmniej zatrzymania postępowania choroby, ważna jest odpowiednia i prawidłowa edukacja potencjalnych pacjentów. „Na własną rękę” można, a nawet powinno się dbać o utrzymanie odpowiedniej masy ciała – nadwaga sprzyja powstawaniu zwyrodnień, ponieważ może wpływać na nadmierne przeciążanie stawów. Aby zapobiegać ograniczeniu ruchomości stawów, istotne jest wykonywanie odpowiednich ćwiczeń (np. opartych na wzmacnianiu mięśni posturalnych). Najlepszy będzie umiarkowany, ale systematyczny ruch (pływanie, spacery, jazda na rowerze). Zdecydowanie nie jest wskazane wykonywanie intensywnych treningów (np. na siłowni), ponieważ może to wręcz zaszkodzić choremu, obciążając niepotrzebnie stawy i narażając na wystąpienie dodatkowej kontuzji.

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób prowadzi siedzący tryb życia. Siedzimy w pracy (często przy komputerze), w domu – przed kolejnym ekranem (telewizora, tableta, smartfona), w drodze do pracy w samochodzie czy innym środku komunikacji. Okazuje się, że praca fizyczna w ruchu, z dźwiganiem i schylaniem, powoduje oczywiście obciążenia układu kostno-stawowego, ale sprzyja również wzmacnianiu np. mięśni czy więzadeł. Siedzenie to tzw. wysiłek statyczny – zmora dla naszego kręgosłupa lędźwiowego. Jeżeli dodamy do tego komputer, to również i szyjnego. Badania mówią, że po 55. roku życia 100% ludzi ma zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, ale… czy zmiany te dla wszystkich są powodem cierpienia? Ich zaawansowanie zależy od tego jak dbaliśmy o kręgosłup przez całe lata. Czy gwałtownie odchudzaliśmy się tracąc cenne składniki budulcowe układu ruchu, czy przeciwnie żyjąc z nadwagą nadmiernie ten układ obciążaliśmy? Jak wyglądał nasz odpoczynek po pracy? Telewizor czy spacer lub trening. Złota zasada mówi, że odpoczynek jest odwrotnością pracy zawodowej. Zatem po siedzeniu – ruch. Oczywiście nie każdy pójdzie na siłownię (a nawet nie każdy powinien ze względów zdrowotnych), ale spacer czy nordic walking są dla wszystkich”komentuje lek. Anna Żelechowska, neurolog, specjalista rehabilitacji medycznej

Innym działaniem prewencyjnym powinno być także stosowanie odpowiedniej diety – przy problemach z układem kostnym koniecznie jest uzupełnianie niedoborów witaminy D i C oraz odpowiednia ilość białka kolagenowego i glukozamin w diecie. Korzystne działanie będą miały też owoce, warzywa i zawarte w nich antyoksydanty oraz produkty bogate w kwasy omega-3 (tłuste ryby morskie), które mają działanie przeciwzapalne.

Jakie podjąć leczenie?

Istnieje wiele dostępnych metod leczenia, które pomagają pacjentom w uśmierzeniu bólu i zwalczeniu dolegliwości. Zalicza się do nich wsparcie farmakologiczne (leki przeciwbólowe i przeciwzapalne) a także fizykoterapię, zastrzyki czy nawet zabiegi polegające na wymianie stawu i wszczepieniu sztucznego elementu – protezy. Rodzaj terapii należy jednak skonsultować z lekarzem, który pomoże ocenić co w danym przypadku będzie najbardziej korzystne. Warte uwagi są także metody, które nie wymagają interwencji chirurgicznej czy farmakologicznej. Jedną z takich form może być terapia za pomocą rezonansu magnetycznego, która od niedawna zyskuje w Polsce coraz większe zainteresowanie pacjentów.

„Kiedy dojdzie już do stanu wymagającego leczenia pomyślmy przede wszystkim o prawidłowej diecie, suplementacji preparatami wzmacniającymi kości i chrząstki stawowe, witaminami (głównie D3 i K2) oraz o rehabilitacji z nauką ćwiczeń, które będziemy mogli wykonywać w domu. Pomocne też będą zabiegi fizykalne przeciwbólowe, ograniczające stany zapalne i wspomagające regenerację. Nie sięgajmy najpierw po (niestety) łatwo dostępne leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Wydajemy na nie niemałe sumy, a układ pokarmowy – żołądek i wątroba też muszą za nie „zapłacić”. O tym , czy taki lek jest niezbędny niech zadecyduje lekarz. Pamiętajmy, że ból jest sygnałem wysyłanym przez nasz organizm, że coś niedobrego się w nim dzieje. Jeżeli nie zmienimy naszego postępowania w życiu codziennym , to na dłuższą metę nie spodziewajmy się sukcesów w odzyskiwaniu zdrowia wyłącznie przy pomocy farmaceutyków” – komentuje lek. Anna Żelechowska, neurolog, specjalista rehabilitacji medycznej

Rezonans magnetyczny jako nowy sposób leczenia?

Terapia rezonansem magnetycznym to duża szansa dla pacjentów, którzy od lat zmagają się ze schorzeniami stawów czy mięśni (bóle kręgosłupa, zwyrodnienia, urazy sportowe czy problemy związane z postępującą osteoporozą). Podczas zabiegów doprowadzona do otaczającej tkanki energia wyzwala w organizmie procesy metaboliczne i biofizyczne. W efekcie prowadzi to do aktywnej stymulacji komórek, dzięki której tkanka chrzęstna może ulec znacznej regeneracji i doprowadzić do szybkiej redukcji bólu. Jest to zatem bezinwazyjna metoda, niewymagająca interwencji chirurgicznej, która daje długofalowy, trwały efekt leczenia, wynoszący co najmniej 4 lata. Na ten moment, terapii można poddać się w kilku klinikach Polsce, m.in. w Warszawie, Wrocławiu czy Częstochowie (adresy klinik dostępne pod na stronie: http://mbst-terapia.pl/placowki-partnerskie).

Metoda MBST® pochodzi z Niemiec i jest tam z powodzeniem stosowana już od niemal dwudziestu lat (obecnie w ponad 39 krajach), poddanych zostało jej już ponad 250 tysięcy pacjentów.

Stosuję terapię MBST® przede wszystkim w przypadku chorób zwyrodnieniowych układu nośnego i mięśniowo-szkieletowego, ponieważ w wyniku jej stosowania zostałem głęboko przekonany, że leczenie to jest łagodną metodą wolną od ryzyka, o wysokiej skuteczności i długotrwałych efektach” – stwierdza dr Sulejman Cuk, Mitterteich/Niemcy.
Więcej informacji na temat terapii można znaleźć na stronie: www.mbst.-terapia.pl.