Sezon wakacyjny to okres, w którym chętniej decydujemy się na aktywne spędzanie wolnego czasu. Jazda na rowerze, bieganie, majsterkowanie w garażu czy prace w ogrodzie mają jednak wspólny mianownik – mogą doprowadzić do odniesienia urazów. Choć z reguły wydają się one błahe, nigdy nie powinniśmy ich bagatelizować, gdyż mogą spowodować poważne powikłania zdrowotne. Jak zatem należycie zatroszczyć się o zranienia i dbać o już opatrzone miejsce?

Przekonanie, że rana powinna być sucha, aby prawidłowo się goiła nie do końca jest trafne. W rzeczywistości jest zupełnie przeciwnie, prawidłowo gojąca się rana wcale nie musi być sucha, ponieważ wilgoć sprzyja gojeniu. W tym celu na trudno gojące się rany stosujemy opatrunki hydrożelowe i maści, które wspomagają odkażanie i gojenie się ran – mówi Sebastian Kazek, ratownik medyczny, ekspert marki MaxiBiotic. Nie należy również unikać stosowania maści przeciwbakteryjnych, które nie tylko zapewnią właściwe nawilżenie służące gojeniu, ale też zapobiegają zakażeniu, skracając czas gojenia rany.

Dobre praktyki w pielęgnacji ran

Poza podjęciem oczywistych kroków, w postaci przemycia rany czystą wodą (chociażby w celu jej odsłonięcia i ocenienia czy wymaga wizyty u lekarza), należy zatroszczyć się o jej należytą dezynfekcję oraz późniejsze zabezpieczenie. Odpowiednia pielęgnacja skaleczenia wpływa na zminimalizowanie późniejszego ryzyka wystąpienia powikłań i powstawania nieestetycznych blizn. W tym aspekcie bardzo istotne jest odpowiednie nawilżenie uszkodzonego miejsca, które jednocześnie będzie stanowiło barierę dla bakterii mogących doprowadzić do wdania się zakażenia. Pomocne okażą się maści z antybiotykiem (np. MaxiBiotic), które dezynfekują ranę, przyspieszają gojenie oraz zapobiegają tworzeniu się strupów, a w konsekwencji nieestetycznych blizn lub znamion. Nie należy także unikać opatrunków czy plastrów, które izolują ranę od otoczenia.

Profesjonalne podejście

Pamiętajmy, że żadnego ze skaleczeń nie powinniśmy bagatelizować. Każda rana wymaga opatrzenia. Wykorzystujmy preparaty, które przyspieszają czas gojenia, a ich spektrum działania jest możliwie jak najszersze – np. maści i spraye. Większe rany opatrujmy przy pomocy jałowych gaz i dzianinowych bandaży – nigdy elastycznych, które blokują dostęp powietrza i umożliwiają rozwój beztlenowych bakterii, prowadzących do infekcji – dodaje Sebastian Kazek.