W kwiatach i owocach drzemie uzdrawiająca moc. Matka Natura nie na darmo obdarowała nas nimi tak hojnie. Dziś poznajmy morele i ich pestki, które oprócz wspaniałego smaku słyną ze swoich zdrowotnych właściwości.

Morele – cud od Matki Natury

Morele to jedne z najsmaczniejszych i najsłodszych owoców. Charakteryzujące się słonecznym kolorem morele zawierają beta-karoten. Beta-karoten stanowi silny przeciwutleniacz, który chroni przed działaniem wolnych rodników odpowiedzialnych za różnego rodzaju choroby cywilizacyjne. Morele zawierają sporo magnezu, żelaza, wapnia, fosforu, błonnika oraz witaminy C. Za sprawą tego korzystnie wpływają na procesy trawienne, funkcjonowanie nerek i ciśnienie krwi. Działają też zasadotwórczo, efektem czego wyrównują pH organizmu. Wreszcie pozwalają na dłużej zachować młodość i piękno poprzez nadanie skórze zdrowego wyglądu.

Pestki moreli – szansa na zwycięstwo nad rakiem

To nie koniec cudotwórczych właściwości moreli. Kolejnych cudów potrafi dokonywać nie tyle sam miąższ i skórka, co pestka. Morele, w zależności od odmiany, posiadają pestki słodkie lub gorzkie. Pestki słodkie nie wykazują specjalnych właściwości, ale pestki gorzkie już tak. Ich gorycz, podobnie jak zdrowotne właściwości, zawdzięczają amigdalinie. Amigdalina obfituje w witaminę A, witaminę E i magnez. Substancja ta potrafi jednak przede wszystkim pokonywać raka. Amigdalina w zetknięciu z enzymem betaglukozydazą, występującym obficie w komórkach nowotworowych a znikomie w komórkach zdrowych, wytwarza cyjanek i aldehyd benzoesowy, które niszczą komórki nowotworowe, a w komórkach zdrowych zamieniają się w glukozę. W efekcie pestki moreli działają lepiej niż chemioterapia, czy radioterapia, bo w przeciwieństwie do nich niszczą jedynie chore komórki, a nie chore i zdrowe. Należy jednak pamiętać, że choć udowodniono przeciwrakowe działanie amigdaliny, to wciąż nie zaakceptowano oficjalnie tej metody leczenia, ze względu na pewien stopień jej właściwości toksycznych.

 

Zobacz gotowe produkty z pestek moreli.

 

Morele, brzoskwinie, jabłka, gruszki, śliwki, pigwy, wiśnie – moc amigdaliny

Spożywając owoce, spożywa się zazwyczaj sam miąższ, niekiedy ewentualnie skórkę, nigdy jednak pestkę. A szkoda, bo pestki niektórych owoców dostarczają zdrowotnej amigdaliny. Najwięcej amigdaliny, nadającej pestkom specyficzny aromat i gorzki smak, zawiera się oczywiście w pestkach moreli, ale występuje ona też w pestkach jabłek, gruszek, śliwek, pigw, wiśni i brzoskwiń. Bezpieczna dawka spożycia pestek to jedna pestka na pięć kilogramów masy.