Diagnozowanie wczesnego stadium choroby Alzheimera na podstawie analizy dosłownie jednej kropli krwi – to nowatorski projekt, nad którym pracuje zespół naukowców z Politechniki Lubelskiej w kooperacji z firmą EMBIQ. Dzięki temu, że takie diagnozowanie jest niedrogie i nieinwazyjne, wynalazek daje szansę, by profilaktycznymi badaniami objąć wreszcie szeroką część populacji i podjąć w porę leczenie jak największej grupy zagrożonych osób.

Choroba Alzheimera (AD) jest jedną z głównych przyczyn otępienia w podeszłym wieku i może dotknąć każdego człowieka. Przewiduje się, że w 2020 roku w Polsce z opieką nad pacjentami dotkniętymi AD związanych będzie ponad 1,1 mln osób, a pośrednie i bezpośrednie koszty tej opieki będą sięgały 10 mld zł rocznie.

Tymczasem, odpowiednio wcześnie wykrytą chorobę Alzheimera (nie później niż w trzecim z sześciu stadiów) można skutecznie leczyć. Niestety, obecnie wykorzystywane metody diagnozowania AD, takie jak pozytonowa tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny, są drogie i nie mogą objąć dużej populacji.

Droplet: diagnozowanie choroby Alzheimera metodą jednej kropli krwi

Lubelscy naukowcy pracują jednak nad rozwiązaniem tego problemu. – Naszym celem jest stworzenie przyrządu, który pozwoli na wykrywanie wczesnych objawów choroby Alzheimera metodą jednej kropli krwi. Takie badanie jest bezinwazyjne i może być wykonywane na szeroką skalę: w laboratoriach analitycznych, szpitalach i wielu innych placówkach służby zdrowia – mówi dr inż Wojciech Surtel z Politechniki Lubelskiej, jeden z naukowców pracujących nad wynalazkiem.

Urządzenie otrzymało nazwę Droplet – czyli kropelka, bo rzeczywiście taka próbka wystarcza w nim do diagnozy. Jego prototyp powstał już w laboratoriach Politechniki Lubelskiej, której pracownikiem jest dr inż Wojciech Surtel. Autorem koncepcji wynalazku jest dr hab. inż. Bogdan Kuszta, współpracujący z prof. dr hab.n.med. Ryszardem Maciejewskim z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Nad wdrażaniem tej koncepcji, pracuje również lubelski software house – EMBIQ (za pośrednictwem swojej spółki Teleinfomed Sp. z o.o.). Wkrótce powstanie również spółka celowa, której zadaniem będzie rozwijanie projektu.

– To nie pierwsze przedsięwzięcie z zakresu medycyny, w którego realizacji uczestniczymy – mówi Alexey Shabalovskiy, CTO w firmie EMBIQ. – Współpraca ze środowiskiem naukowym ma dla nas duże znaczenie, a rozwiązania z zakresu telemedycyny i budowy sprzętu należą do naszych specjalizacji. Jesteśmy przekonani, że tego rodzaju projekty mają ogromny potencjał, bo są odpowiedzią na realne zapotrzebowanie społeczne.

Zalety rozwiązania

Dlaczego właściwie Droplet jest lepszym rozwiązaniem niż obecnie stosowana diagnostyka? Przede wszystkim dlatego, że wymaga użycia zaledwie jednej kropli krwi. Nie rodzi zatem potrzeby pobierania dodatkowych próbek – dzięki tej metodzie test w kierunku Alzheimera może być wykonany przy okazji innych, rutynowych badań, np. morfologii krwi. Nie powoduje to żadnego dodatkowego dyskomfortu dla pacjenta. Ponadto, w przeciwieństwie do wspomnianych już metod, np. rezonansu czy tomografii, do wykonania badania za pomocą Dropletu nie jest konieczny wysoko wykwalifikowany personel, co sprawia, że koszty są niższe. Samo urządzenie również nie jest drogie. Jego produkcyjna wersja jest wyceniana na nie więcej niż 100 tys. zł.

Względy ekonomiczne mają w tym wypadku niebagatelne znaczenie. Z uwagi na to, że choroba Alzheimera ma szansę wystąpić u każdej osoby w podeszłym wieku, potencjalnymi kandydatami do badań w kierunku AD są wszyscy ludzie powyżej 30 roku życia. Przy obecnych metodach diagnostycznych, tak szeroko zakrojone badania przekraczają możliwości budżetowe każdego państwa.

– Dzięki Dropletowi wykrywanie wczesnego stadium Alzheimera będzie niedrogie i dostępne. Jedno urządzenie będzie mogło wykonać nawet 80 testów dziennie. Odpowiednio wczesne wykrycie choroby i podjęcie jej skutecznego leczenia u jak największej liczby pacjentów, znacznie obniży społeczne i ekonomiczne koszty związane z opieką nad osobami dotkniętymi AD – podsumowuje Tomasz Niedziałek, CEO firmy EMBIQ.


O firmie EMBIQ

Software house z siedzibą w Lublinie, specjalizujący się m.in. w telemedycynie, technologii iBeacons, a także w rozwiązaniach wykorzystujących geolokalizację i multimedia. W ramach współpracy ze środowiskami akademickimi, firma prowadzi nowatorskie prace badawczo-rozwojowe m.in. z zakresu rozwiązań smart city, IoT (Internetu rzeczy) oraz wspomnianej telemedycyny. Zajmuje się kompleksową budową serwisów internetowych, aplikacji serwerowych i mobilnych, konstruuje również urządzenia medyczne i lekką elektronikę. Oferuje także własne, gotowe produkty: m.in. OCKO – system analizy ruchu i zachowań ludzi.