Jakie czynniki zwiększają ryzyko zachorowania na raka nerki? Ile osób dowiaduje się o diagnozie każdego dnia? Na jakie objawy warto zwrócić uwagę? Poznaj najważniejsze fakty o raku nerki i upewnij się, że choroba nie dotyczy Ciebie. „Pytania i Odpowiedzi” – pod takim hasłem 22 czerwca 2017 r. odbędzie się I Międzynarodowy Dzień Raka Nerki.

W Polsce co roku raka nerki rozpoznaje się u 4,5 tys. osób. To obecnie siódmy najczęściej występujący nowotwór wśród mężczyzn, niewiele rzadszy wśród kobiet. Chociaż eksperci zaznaczają, że do 2020 roku liczba chorych może zwiększyć się nawet o 20 proc., największym problemem wciąż pozostaje późne rozpoznawanie tego nowotworu.

– Na całym świecie wiedza na temat raka nerki wciąż jest zbyt niska. Dlatego pierwsze obchody Dnia Raka Nerki odbędą się pod hasłem „Pytania i Odpowiedzi”. Chcemy odpowiedzieć na najważniejsze pytania dotyczące raka nerki oraz możliwości wykrycia i leczenia tej choroby – mówi Tadeusz Włodarczyk, prezes Stowarzyszenia Mężczyzn z Chorobami Prostaty GLADIATOR, które jest organizatorem tegorocznych obchodów I Międzynarodowego Dnia Raka Nerki w Polsce.

ŁAGODNE OZNAKI POWAŻNEJ CHOROBY

Rak nerki nie daje specyficznych objawów, przez co pacjenci nie są świadomi rozwoju choroby, aż do późnego stadium nowotworu. Tymczasem im szybsze rozpoznanie choroby, tym pomyślniejsze rokowania. Na co więc warto zwrócić uwagę?

– Rak nerki początkowo rozwija się niemal bezobjawowo. Z czasem chorzy na ten rodzaj nowotworu często miewają stany podgorączkowe, czują się osłabieni, chudną, nie zmieniając diety i łatwo się męczą. W późniejszym etapie choroby najbardziej charakterystycznymi oznakami raka nerki są krwiomocz i bóle w okolicy lędźwiowej – mówi dr n. med. Jakub Żołnierek z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej – Curie w Warszawie.

Przyczyny rozwoju raka nerki w dużej mierze pozostają nieznane. Eksperci łączą go jednak z otyłością, nadciśnieniem tętniczym i cukrzycą. Naukowcy zauważają także, że za zwiększone ryzyko wystąpienia choroby odpowiadają: palenie papierosów, ekspozycja na czynniki chemiczne, jak azbest czy kadm, długotrwałe spożywanie leków przeciwbólowych oraz predyspozycje genetyczne.

CO MOŻEMY ZROBIĆ?

Wcześnie wykryty rak nerki jest jednym z najlepiej rokujących nowotworów, dlatego tak istotna jest profilaktyka i wczesna diagnostyka.  Okazuje się, że szansą dla wielu pacjentów jest łatwe w wykonaniu i bezbolesne badanie ultrasonograficzne (USG).

– Choć USG jamy brzusznej nie jest formalnie uznawane za badanie przesiewowe (czyli tzw. skrining populacyjny) w wykrywaniu raka nerki, to trzeba przyznać, że badanie to jest bardzo skuteczne. W krajach Unii Europejskiej większość przypadków nowotworu nerki wykrywana jest właśnie dzięki badaniu USG jamy brzusznej, które zwykle wykonywane jest z zupełnie innego powodu niż guz nerki. Często też dzieje się to we wczesnym etapie choroby, co znacznie zwiększa szansę chorych na wyleczenie. Warto zatem okresowo wykonywać USG jamy brzusznej – podkreśla dr n. med. Roman Sosnowski z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej – Curie w Warszawie.

Do profilaktyki namawia także Tadeusz Włodarczyk, prezes Stowarzyszenia Mężczyzn z Chorobami Prostaty GLADIATOR: Rak nerki to choroba, która często wykrywana jest zupełnie przypadkowo, w czasie innych badań diagnostycznych. Dlatego niezbędne jest systematyczne wykonywanie badań kontrolnych, które pozwolą nam sprawdzić czy w naszym organizmie nie dzieje się nic niepokojącego – mówi.

JAK LECZYĆ?

Podstawową metodą leczenia nowotworu nerki wciąż jest chirurgiczne usunięcie fragmentu (wyłącznie guza nowotworowego) bądź całej nerki. Kiedy choroba jest już jednak w zaawansowanym stadium i dochodzi do przerzutów, konieczne jest zastosowanie farmakoterapii.

– Obecne metody leczenia polegają na zastosowaniu tzw. terapii celowanych, co sprawia, że nawet pacjenci z zaawansowanym rakiem nerki mają szansę na długie życie. Podstawą do walki z chorobą wciąż pozostaje jednak diagnostyka. Dlatego jesteśmy przekonani, że budując świadomość na temat raka nerki, wielu ludziom uda się pomóc – mówi dr n. med. Roman Sosnowski.