Nietrzymanie moczu (inkontynencja) to jedna z najbardziej wstydliwych dolegliwości zdrowotnych osób dorosłych. Zdecydowanie częściej dotyka kobiet[1], jednak zmagają się z nią również mężczyźni. Jakie są jej przyczyny, w jaki sposób możemy ją pokonać i czy wizyta u specjalisty jest konieczna, aby zwalczyć problem – odpowiada lek. med. Krzysztof Kucharski, ginekolog z Centrum Medycznego Damiana.

W czym tkwi problem inkontynencji?

Dolegliwość nietrzymania moczu, w zależności od płci pacjenta, posiada inne źródło i przyczynę występowania. U kobiet bardzo często pojawia się w następstwie przebytych ciąż i porodów. Stan błogosławiony i narodziny dziecka powodują bowiem wiele zmian w organizmie kobiety. W kontekście omawianego problemu istotne jest przede wszystkim destabilizacja narządu rodnego – spowodowana uszkodzeniem mięśni i powięzi dna miednicy małej podczas naturalnego porodu, których zadaniem jest m.in. „czuwanie” nad prawidłową pracą cewki moczowej (omawiane mięśnie w naturalny sposób stają się „słabsze” – aby ułatwić kobiecie poród – a w konsekwencji następuje zmiana kąta nachylenia cewki moczowej). Drugą istotną przyczynę stanowi osłabienie (w wyniku porodu) zwieracza – czyli mięśnia okrężnego, który również odpowiada za zamykanie cewki moczowej. Oba procesy, które w naturalny sposób pozwalają m.in. zmniejszyć dolegliwości bólowe podczas porodu, jednocześnie sprawiają, że u kobiet w ciąży zwiększa się ryzyko wystąpienia dolegliwości nietrzymania moczu. Problem często pojawia się również wśród kobiet w okresie menopauzy, a główną przyczynę stanowią zmiany hormonalne – niedobór estrogenów, który negatywnie wpływa m.in. na pracę pęcherza.

Nietrzymanie moczu u mężczyzn również może być spowodowane wieloma czynnikami. Pierwszym z nich jest rozrost prostaty, który wywołuje nienaturalny nacisk na cewkę moczową i pęcherz, powodując zwiększoną częstotliwość oddawania moczu i ryzyko wystąpienia omawianej dolegliwości. Wśród innych czynników, które mogą doprowadzić do pojawienia się problemu u mężczyzn (ale również u kobiet) można wyszczególnić m.in.: otyłość, zaburzenia układu neurologicznego (związane np. z chorobą Parkinsona, Alzhaimera czy udarem mózgu), nowotwory, zakażenia układu moczowo-płciowego, a także stosowanie niektórych leków (działania niepożądane).

Warto podkreślić, że wyróżniamy trzy rodzaje dolegliwości nietrzymania moczu, a od ich prawidłowego rozpoznania uwarunkowany jest sposób leczenia. Problem wysiłkowego nietrzymania moczu w początkowej fazie może pojawiać się m.in. podczas kichania, kaszlu oraz w trakcie aktywności fizycznej, a w zaawansowanym stadium również podczas spoczynku. Naglące nietrzymanie moczu to odczuwanie silnego ucisku na pęcherz moczowy w sytuacji, gdy nie jest on całkowicie wypełniony. Z medycznego punktu widzenia polega na zwiększonym napięciu mięśni pęcherza moczowego, które jest spowodowane zbyt intensywną aktywnością mięśni gładkich. Ostatnim rodzajem schorzenia jest tzw. mieszane nietrzymanie moczu, które pojawia się podczas wysiłku fizycznego, a jednocześnie charakteryzuje się zwiększonym parciem na pęcherz moczowy – komentuje lek. med. Krzysztof Kucharski, ginekolog z Centrum Medycznego Damiana.

Jak sobie pomóc?

Wielu pacjentów decyduje się na wizytę w gabinecie dopiero wówczas, gdy nie potrafią już ukryć skutków inkontynencji, które wręcz uniemożliwiają im wykonywanie podstawowych, codziennych czynności. Paraliżujący strach nie jest jednak dobrym doradcą. Wstyd sprawia, że zamiast walczyć z problemem, próbujemy go „ukryć”, stosując doraźne rozwiązania (np. specjalną, chłonną bieliznę czy wkładki urologiczne). Osoby zmagające się z nietrzymaniem moczu często rezygnują również ze spotkań towarzyskich, aby uniknąć wstydliwych i krępujących sytuacji – błędne koło można jednak zatrzymać.

Rekomendacje medyczne dotyczące leczenia nietrzymania moczu uzależnione są przede wszystkim od stopnia rozwoju choroby. W początkowych etapach schorzenia skuteczne leczenie niejednokrotnie polega na „wzbogaceniu” codziennego planu dnia o ćwiczenia, które pozwalają wzmocnić mięśnie dna miednicy oraz osłabioną cewkę moczową. Zdecydowaną większość pacjentów zgłaszających się na konsultacje medyczne stanowią jednak osoby, u których diagnozuje się bardziej zaawansowane stadium choroby. Wynika to głównie ze wstydu i strachu przez wizytą w gabinecie lekarskim. W tym przypadku zazwyczaj stosuje się zabiegi chirurgiczne, które wykonuje się metodą tradycyjną lub laparoskopową. Wśród najczęściej wybieranych sposobów chirurgicznych wymienia się zabieg z zastosowaniem syntetycznej taśmy. Specjalna taśma umieszczana chirurgicznie w okolicach pęcherza, „wspiera” pacjenta w pokonaniu problemu, ponieważ jej zadaniem jest zmiana kąta ustawienia cewki moczowej w stosunku do pęcherza, a to skutkuje zmniejszeniem lub całkowitym wyeliminowaniem dolegliwości nietrzymania moczu. Wśród kobiet bardzo często stosuje się również zabieg z wykorzystaniem wiązek laserowych, które pozwalają na wzmocnienie ścianek pochwy, powięzi wewnątrzmiedniczej oraz obszaru ujścia cewki moczowej. Wiązka laserowa stymuluje włókna kolagenowe tkanek pochwy pod śluzówką, a to w efekcie prowadzi do ich namnażania i wzmocnienia. Wówczas następuje obkurczenie tkanek poddanych zabiegowi, które doprowadza do zmniejszenia kąta nachylenia cewki moczowej i przywraca jej normalną funkcjonalność – dodaje lek. med. Krzysztof Kucharski, ginekolog z Centrum Medycznego Damiana.

Do chirurgicznych metod należą również: operacja brzuszna (zwłaszcza, gdy współistnieją z innymi chorobami jak np. mięśniakami macicy), wstrzykiwanie w okolice cewki moczowej środków farmakologicznych (które mają pobudzić układ moczowo-płciowy do prawidłowej pracy), zabieg z wykorzystaniem komórek macierzystych czy implantacja sztucznego zwieracza cewki moczowej.

Zminimalizuj ryzyko

W zależności od stadium rozwoju tej choroby, leczenie może polegać na zabiegu chirurgicznym lub zmianie nawyków (m.in. diety lub stylu życia charakteryzującego się np. brakiem aktywności fizycznej) oraz regularnych ćwiczeniach wzmacniających mięśnie dna miednicy. Ćwiczenia możemy jednak wykonywać nawet wówczas, gdy nie cierpimy na dolegliwość nietrzymania moczu. Ich codzienne wykonywanie poleca się zwłaszcza młodym kobietom, które planują posiadanie dzieci, a także osobom, które przekroczyły 50. rok życia (zarówno kobietom, jak i mężczyznom). Co może pomóc nam w zmniejszeniu ryzyka wystąpienia tej uciążliwej dolegliwości?

  • Ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie spożycia alkoholu i kawy
  • Rezygnacja ze spożywania cytrusów, pomidorów oraz kwaśnych i ostrych potraw
  • Wzbogacenie diety o produkty zawierające magnez i witaminę D
  • Rzucenie palenia
  • Ćwiczenia Kegla, czyli „aktywacja” tych mięśni, które odpowiadają za prawidłową pracę układu moczowo-płciowego (w celu omówienia najlepszych dla nas ćwiczeń warto udać się na wizytę do fizjoterapeuty)
  • Regularne ćwiczenia fizyczne i regularna kontrola masy ciała

Codzienna profilaktyka pomoże nam zminimalizować ryzyko wystąpienia tego schorzenia lub wesprze nas w walce z problemem nietrzymania moczu. Jednak w przypadku, gdy ta dolegliwość już nas dotyczy – najlepiej skonsultować się z lekarzem specjalistą (urolog, ginekolog), który zdiagnozuje źródło choroby i zarekomenduje najwłaściwszą dla nas metodę leczenia.

[1] Raport „Pacjent z NTM w systemie opieki zdrowotnej”, www.ntm.pl/userfiles/file/Raport_NTM_2017.pdf