LUCAS2_MG_9725

Mogą nieprzerwanie pracować przez wiele godzin, w przeciwieństwie do człowieka, nigdy się nie męczą, zawsze zapewniają stały, jednostajny rytm uciśnięć, kiedy wykonują masaż serca, ratownicy mogą spokojnie przeprowadzać inne, konieczne zabiegi.

LUCAS-y, od niedawna pomagają ratować ludzi na Oddziale Ratunkowym Szpitala Miejskiego oraz na Oddziale Kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu .

LUCAS 2 jest nowoczesnym urządzeniem, służącym do automatycznej kompresji klatki piersiowej w razie wystąpienia nagłego zatrzymania krążenia. Wykonuje 100 ucisków na minutę o głębokości kompresji ponad 5 cm. Użycie takiego sprzętu w resuscytacji krążeniowo-oddechowej daje poszkodowanemu dużo większą szansę przeżycia niż masaż wykonywany przez człowieka. Mechaniczna precyzja pozwala na skuteczne prowadzenie resuscytacji, włączając w to trudniejsze przypadki reanimacji o długim czasie trwania lub przeprowadzanej w trakcie transportu pacjenta do szpitala.

Urządzenie potocznie nazywane przez lekarzy i ratowników dr Lucasem pomaga już w kilkudziesięciu polskich szpitalach. Jego niezawodność, wydajność oraz łatwość w obsłudze docenia coraz więcej zespołów Ratownictwa Medycznego, pracowników Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych, czy Pracowni Kardiologii Inwazyjnej. Urządzenie wykorzystywane jest nie tylko przez zespoły wyjazdowe pogotowia ratunkowego, ale również stacjonarnie w szpitalach. Na terenie województwa kujawsko-pomorskiego LUCAS-y pracują głównie w szpitalach w Tucholi, Grudziądzu, Włocławku i Bydgoszczy.

Efektywność pracy LUCASa jest niewiarygodna. Podczas wykonywania kilkuminutowej resuscytacji ludzkie siły słabną. Co prawda w pierwszej minucie skuteczność ręcznej kompresji sięga ok. 80%, ale już w kolejnych maleje aż do ok. 20%. LUCAS natomiast zawsze zapewnia stały, jednostajny rytm uciśnięć o prawidłowej głębokości – mówi Iwona Skonieczna-Zielak koordynator ratownictwa medycznego WSZ w Toruniu.

Nawet doświadczeni ratownicy po kilku minutach prowadzenia masażu serca odczuwają zmęczenie. Ręcznie nie da się utrzymać takiego tempa. Urządzenia oczywiście nie zastąpią człowieka, ale będą skuteczniej wykonywały masaż klatki piersiowej. Gdy w grę wchodzi ratowanie ludzkiego życia, tempo takiego masażu odgrywa ogromne znaczenie – dodaje.

Lekarze, ratownicy doceniają przede wszystkim to, że w czasie, kiedy LUCAS wykonuje masaż serca, oni mogą spokojnie przeprowadzać inne, konieczne zabiegi – mówi Wiesława Kisiel pielęgniarka ratunkowa koordynująca SOR. Zaoszczędzone minuty podczas akcji ratunkowej mogą okazać się decydujące w walce o życie pacjenta – dodaje.